Żeby przeżyć, prasa ogólnoinformacyjna będzie musiała się wyspecjalizować

Internet i darmowe gazety są największym zagrożeniem dla prasy, która znajduje się w stanie permanentnego kryzysu - stwierdzili szefowie największch hiszpańskich gazet „El Mundo", „El País", „Abc" i „La Razón" w czasie konferencji nt. sytuacji prasy w Hiszpanii. Organizatorem konferencji była Asociacion de la Prensa de Madrid.

Pedro G. Cuartango, zastępca dyrektora działu Opinie z „El Mundo", zauważa „powolny, lecz regularny spadek sprzedaży prasy, nie tylko w Hiszpanii, ale też w USA i w Europie, w rytmie 1-2% rocznie, podczas gdy równolegle dynamicznie rozwijają się media elektroniczne".

„Żyjemy w świecie, jak w micie groty u Platona, gdzie obywatele widzą tylko obrazki, co powoduje dewaluację kultury pisma" - mówi Cuartango.

Na dodatek, dodawanie gadżetów, które wg Cuartango jest „błędem strategicznym", spowodowało napływ klientów, ale nie czytelników i wpłynęło w sposób negatywny na jakość gazet.

Pedro G. Cuartango uważa, że:
  • tylko wielkie i znane gazety postrzegane jako marki przeżyją kryzys, ale zmienią swoje biznes modele i sposób pracy.
  • rynek prasy ulega szybkiej i głebokiej segmentacji, co oznaczea, że żeby przeżyć, prasa ogólnoinformacyjna będzie musiała się wyspecjalizować.
  • rozwinie się współpraca z producentami wideo i dystrybutorami nowych formatów (np. podcast).
Innego zdania jest Alfredo Semprun, zastępca dyrektora „La Razon". Uważa on, że internet jest szansą dla gazet. Mogą one bowiem przekazać czytelnikom wiadomości, które nie mieszczą się w wydaniu papierowym, co zwiększa ich atrakcyjność,

Semprun twierdzi, że gazety darmowe tak naprawdę mogą generować nowych czytelników dla gazet płatnych, gdyż zachęcają do głębszego zapoznania się z tematami w prase płatnej.

Źródło: El Mundo (via Editors Weblog)

> Tag: , , , ,

Komentarze

Anonimowy pisze…
"Rynek prasy ulega szybkiej i głebokiej segmentacji, co oznaczea, że żeby przeżyć, prasa ogólnoinformacyjna będzie musiała się wyspecjalizować."

Z całym szacunkiem, ale co to znaczy: wyspecjalizować? Tzn. zmienić w prasę specjalistyczną? Taka już istnieje od dawna i ma się chyba nieźle. Nie rozumiem, proszę wytłumaczyć.
Wielu specjalistów, głównie w USA, uważa, że:

1. Prasa ogólnoinformacyjna będzie wkrótce mało atrakcyjnym formatem dla czytelników, którzy będą czerpać informacje głównie z internetu, za pomocą komputera i telefonu komórkowego.

2.Dzienniki mogłyby szukać nisz czytelniczych: kobiety, gospodarka, internet, by utrzymać się na powierzchni.

To prawdopodobne, ale i ryzykowne. Udowodnił to przykład zamkniętego zaledwie po 3 miesiącach istnienia dziennika „Nowy Dzień", który celował w kobiety.