30.1.10

Polska The Times: Jakie znaczenie ma wprowadzenie na rynek iPada dla tradycyjnej prasy?


iPad - tablet firmy Apple może całkowicie zmienić nie tylko rynek mediów elektronicznych, ale zwłaszcza papierowych. Steve Jobs, szef Apple, zaprezentował bowiem nie tylko nowe urządzenie, ale też cały ekosystem medialny, marketingowy i sprzedażowy - oto fragment wywiadu jaki udzieliłem w czwartek 28 stycznia 2010 r. dla dziennika „Polska The Times".

iPad to multimedialne urządzenie, na które użytkownik może pobierać wszystkiego rodzaju treści: teksty, zdjęcia, wideo, ale nie tylko. Choć sam iPod nie jest rewolucyjny jeśli chodzi o parametry techniczne, największym jego atutem - podobnie jak w przypadku innych produktów Apple - jest to, że są prosty i zrozumiały dla ludzi na całym świecie, tak jak filmy z Hollywood. To jest kluczowy element sukcesu produktów spod znaku nadgryzionego jabłuszka - postawienie na pierwszym miejscu użytkownika.

Jakie znaczenie ma wprowadzenie na rynek iPada dla tradycyjnej prasy? Czy jesteśmy świadkami upadku dzienników papierowych? - pyta dziennikarz.

Uważam, że niekoniecznie. Jeszcze nigdy nie widziałem urządzenia, które byłoby tak dobrze dostosowane do zmian zachodzących na rynku prasowym. 

Po pierwsze, wydawcy są producentami treści: tekstów, zdjęć, plików wideo. Wkrótce niektórzy wydawcy będą też producentami aplikacji np. na iPhone (nota bene „Gazeta Wyborcza" Agory i „Dziennik Gazeta Prawna" Inforu już to zrobiły) i na iPada. iPad może być nowym, multimedialnym kanałem dystrybucji i sprzedaży tych treści. Może zastąpić sukcesywnie papier, który jest produktem schodzącym powoli z rynku i jest zbyt drogi. To oczywiście nie stanie się z dnia na dzień. Barierą jest cena iPada (ok. 1700 zł) oraz ograniczona liczba posiadaczy iPhonów w Polsce (280-300 tys.), którzy mogą stać się twardym jądrem grupy docelowej tabletu.

Po drugie, w momencie kiedy część budżetów reklamowych przesuwa się w stronę marketingu, postrzeganego jako narzędzie bardziej skuteczne i mierzalne niż tradycyjna reklama online, wydawcy otrzymują w postaci iPada nowy kanał marketingowy.

Więcej w wywiadzie w „Polska The TImes".

29.1.10

Internauci już naśmiewają się z tabletu iPad



Internauci już naśmiewają się z iPada, tabletu Apple zaprezentowanego dwa dni temu przez Steve'a Jobs'a. Po angielsku "pad" to "podpaska higieniczna". No i mamy wideo pod tytułem "iPodpaska"...

Apple oferuje nie tylko iPada, ale też dostęp do ekosystemu marketingowo-sprzedażowego

Czy iPad to faktycznie rewolucja dla wydawców prasy? - pyta Press. Oto moja wypowiedź:

Uważam, że to nie jakość iPada - moim zdaniem bardzo wysoka - ma decydujące znaczenie. Za pośrednictwem iPadu Apple oferuje dostęp do przepastnego ekosystemu marketingowo-sprzedażowego. Przed użytkownikiem otworem stoi największy sklep muzyczny iTunes, 140 tysięcy aplikacji do ściągnięcia z serwisu App Store i dostęp do iBook Store, biblioteki konkurencyjnej wobec Amazon.com.

Ekosystem Apple umożliwia dotarcie już do 200 milionów klientów na świecie. To szansa dla wydawców prasy, ale tylko tych, którzy zaoferują klientom coś więcej niż tekst, zdjęcia i wideo.

Wygrają ci, którzy potrafią się przedefiniować i będą rozwijać model Freemium, adresowany do klienta detalicznego, jakim są internauci, a według którego część informacji jest za darmo, a część za opłatą. Na razie żaden wydawca nie potrafił skutecznie stworzyć wartości dodanej, za którą warto płacić.

28.1.10

iPad od Apple oferuje możliwość drugiego życia dla gazet i książek, których papierowa kariera dobiega końca

Apple zaprezentował wczoraj nowe urządzenie podobne do dużego iPhone'a - cienki, dotykowy tablet o nazwie iPad. Steve Jobs, prezes Apple, powiedział kiedyś, że będzie to prawdopodobnie najważniejsze dzieło jego życia. I wiele wskazuje na to, że charyzmatyczny wizjoner znów może mieć rację.

W mojej ocenie, iPad, choć nie jest urządzeniem rewolucyjnym, oferuje możliwość drugiego życia dla gazet i książek, których papierowa kariera dobiega powoli końca. Bo oferta Apple to nie tylko nowe urządzenie lecz globalny ekosystem marketingowy i sprzedażowy (e-commerce) składający się z trzech elementów:

1. Narzędzie. Apple oferuje rewelacyjne narzędzie jakby stworzone na potrzeby branży mediowej i książkowej: przenośny, wielofunkcyjny i multimedialny tablet, jakiego jeszcze nie ma na rynku. To najbardziej wielofunkcyjne urządzenie na świecie. Jeżeli tablety nie odniosły dotychczas sukcesu, to dlatego, że ich twórcy, jak Microsoft Sony, proponowali urządzenia mocno niedoskonałe. iPad, który posiada duży, dotykowy ekran o wysokiej rozdzielczości i klawiaturę ekranową, łączy funkcjonalności wielu urządzeń:
  • stacjonarnego i przenośnego komputera osobistego (laptop i notebook). Posiada m. in. program pocztowy i przeglądarką z wyszukiwarką Google; można korzystać na nim z pakietu biurowego iWork (odpowiednik Microsoft Office) w cenie 9 dolarów za program ; można na nim pisać bloga, mikroblog, komentować i korzystać z serwisów społecznościowych, można na nim uruchamiać aplikacje stworzone dla iPoda Touch i iPhone'a; można uczestniczyć w grach, konkursach i innych operacjach marketingowych online, które zastąpią w mojej opinii część gadżetów dodawanych do gazet i magazynów.

  • czytnika e-booków (e-reader jak Kindle od Amazon).

  • smartfon'a (jak iPhone czy BlackBerry).
  • odtwarzacza audio (jak iPod).

  • odtwarzacza wideo: można na nim oglądać wideo na YouTube i innych serwisów internetowych.

  • wyświetlacza (ramkę) zdjęć.

  • telewizora: można na nim oglądać filmy, seriale i inne programy telewizyjne.

  • konsoli do gier (jak konsola Sony Playstation czy Xbox od Microsoftu).

2. Ekosystem. Oprócz narzędzia, Apple oferuje równocześnie potężny ekosystem marketingowy i sprzedażowy. iPad jest bowiem terminalem zakupowym połączonym już na starcie z:
  • internetowym sklepem muzycznym Apple - iTunes. To największy na świecie sklep muzyczny. Sprzedaje rocznie miliony utworów: muzyki, filmów czy show telewizyjnych.

  • internetowym sklepem z aplikacjami na iPhone oraz - wkrótce -  na iPad (AppStore).
    Oferuje on 140.000 aplikacji na iPhone. 

  • internetową księgarnią Apple (iBook Store). Apple ustalił cenę sprzedawanych w iBook Store książek w wersji elektronicznej na 10 dolarów. Apple podpisało już umowy  wydawcami książek, m. in.: HarperCollins, Penguin Simon & Schuster i Hachette.

3. Grupa docelowa. Oprócz narzędzia w formie tabletu i ekosystemu marketingowego i sprzedażowego, Apple oferuje również dostęp do 200 milionowej wiernej grupy docelowej, która pobiera rocznie 3 miliardy aplikacji na swoje urządzenia, głównie iPod Touch i iPhone. Wielu z nich to liderzy opinii. Dla tych ludzi, Apple jest synonimem jakości i innowacji, za które są gotowi zapłacić prawie każde pieniądze. Gdyby Apple stworzył samochód, byłbym prawdopodobnie jednym z jego pierwszych nabywców.

Na dodatek, Apple zapowiedział, że iPad posiada własne narzędzia deweloperskie dostępne dla programistów. Oznacza to, że tysiące programistów, którzy tworzą aplikacje na iPhone zaczną też programować na iPada. Powstanie nowy, atrakcyjny dla biznesu, rynek. Pierwszą firmą, która to zrobiła jest Gameloft, która przygotowała na wczorajszą prezentację Steve'a Jobs'a nową wersję FPS-a N.O.V.A. - popularnej gry na iPhone'a.

Dla wydawców gazet i książek oraz dla wydawców podręczników iPad jest urządzeniem prawie idealnym. Steve Jobs zaprezentował wczoraj jak wygląda New York Times na iPadzie. Table Apple jest zintegrowany z New York Times poprzez aplikację przygotowaną przez gazetę. Pytanie jak długo można czytać gazetę na ekranie tabletu, ale to już inna historia.
 

Jeszcze nigdy nie widziałem urządzenia, które byłoby tak dobrze dostosowane do zmian zachodzących na rynku prasowym. Wydawcy prasy są producentami treści: tekstów, zdjęć, wideo (wkrótce może również aplikacji na iPhone'a). Wszystkie te treści będzie można konsumować za pośrednictwem IPada, a to daje to daje z kolei możliwości komercjalizacji tej treści.

Wrócę jeszcze do tego tematu w kolejnych wpisach.

> Wiedzieć więcej:
 





8.1.10

„Dziennik-Gazeta Prawna" tworzy radę programową

Infor Biznes, wydawca ”Dziennika Gazety Prawnej” chce powołać do lutego 2010 r. radę programową tytułu, w skład której mogą wejść znani dziennikarze np. Tomasz Lis (”Tomasz Lis na żywo” TVP 2) i Jacek Żakowski („Polityka") - poinformował dziś Presserwis.

Dariusz Piekarski, prezes Infor Biznes, prowadził wg Presserwis rozmowy w tej sprawie m. in. z: 
  • Tomaszem Lisem, 
  • Jackiem Żakowskim,
  • Grzegorzem Gaudenem, byłym prezesem Presspubliki i byłym redaktorem naczelnym wydawanej przez nią ”Rzeczpospolitej”, 
  • Tomaszem Wróblewskim, byłym wiceprezesem zarządu Grupy Wydawniczej Polskapresse.
To interesująca inicjatywa, która pozwoli „Dziennikowi Gazecie Prawnej" na skorzystanie z wiedzy i doświadczenia ludzi, którzy są dziś poza prasą codzienną (Grzegorz Gauden jest obecnie dyrektorem Instytutu Książki, Tomasz Wróblewski pisze felietony w ”Rzeczpospolitej”).

„Sam pamiętam jak byłem w takiej sytuacji po odejściu z „Życia Warszawy", żal mi było tej całej wiedzy na temat rynku, którą zgromadziłem przez tyle lat pracy i której nagle nie mogłem już wykorzystywać. Stąd pomysł na radę programową" - tłumaczy mi Dariusz Piekarski.




Od kilku dni w redakcji „Dziennika Gazety Prawnej" spekuluje się nt. poszukiwań następcy Redaktora naczelnego Michała Kobosko. Były naczelny „Newsweeka", który mistrzowską ręką poprowadził połączenie „Dziennika" z „Gazetą Prawną" w rekordowym czasie kilku miesięcy, myśli podobno o powrocie do swojego tygodnika. Nie udało mi się potwierdzić tej informacji.