20.4.11

Dziś o godz. 22 w TOK FM rozmawiamy o serwisie fotograficznym Instagram

Dziś wieczorem o godz. 22, w audycji "W sieci sieci" w TOK FM rozmawiamy z Czarkiem Łasiczką o wschodzącej gwieździe internetu - fantastycznym serwisie fotograficznym Instagram. 


Trzy miliony użytkowników, w tym ja, w sześć miesięcy! I co oni robią? Opowiadają o sobie i o otaczającym ich świecie poprzez zdjęcia robione na iPhonie. 


To lepsze niż Twitter, wierzcie mi. Pisałem już o Instagram na blogu we wpisie: Serwis Instagram będzie następną gwiazdą internetu, po Second Life, Twitterze i Facebooku.

Washington Post uruchamia Trove, społecznościowy agregator newsów






Trove - tak nazywa się nowy newsowy serwis internetowy uruchomiony dziś przez dziennik The Washington Post. Ma to być „new digital experience", jeśli wierzyć Donaldowi E. Grahamowi, prezesowi The Washington Post Company.

Trove to darmowe, spersonalizowane narzędzie do konsumpcji informacji pochodzącej z mediów (10.000 źródeł) i od internautów. Informację będą selekcjonowali profesjonalni dziennikarze. Amerykanie nazywają ten typ dziennikarzy „curators", co oznacza, że będą to redaktorzy i sekretarze redakcji, a nie dziennikarze piszący.

Co ciekawe, Trove ma być mieszanką Pandory (radio online grające muzykę dobraną do gustów słuchaczy) ale 
newsowej  i agregatora w stylu Netvibes czy iGoogle, funkcjonujących na bazie algorytmu oceniającego jakość informacji

Nie chodzi tu bynajmniej o algorytmy stosowane przez tzw. „farmy kontentu" określające jaki temat jest w danym momencie najbardziej popularny w internecie, ale o algorytm selekcjonujący kontent wysokiej jakości tworzony przez ekspertów. Tym będzie się różnił Trove od np. polskich serwisów: Wiadomości 24 (Polskapresse) czy Alert 24 (Agora), które nie mają żadnych algorytmów.
W chwili obecnej istnieje już kilka serwisów o podobnym charakterze używających tego typu algorytmy, które wbrew pozorom nie są trudne do stworzenie przy obecnym stanie wiedzy programistycznej. Teraz zmienia się układ sił, bo do gry wkracza gigant o potężnych możliwościach.
Według Wall Street Journal, wydawca The Washington Post zainwestował w ten projet między 5 a 10 milionów dolarów. Na warunki amerykańskie, nie wydaje się to być wysoką kwotą. Pierwszym - na dodatek ekskluzywnym - sponsorem Trove jest Ford Motor Company.

iPhone 4 staje się najpopularniejszym aparatem fotograficznym na Flickr

Źródło: PC World

Choć ma „zaledwie" 5 megapikseli, iPhone 4 staje się najpopularniejszym aparatem fotograficznym na Flickr - informuje PC World. Przegonił już trzy Canony EOS i zbliża się się do lidera - Nokii.

Smartfony zabiły już wiele różnych urządzeń: player'y mp3, przenośne konsole do gier, kamerki, dyktafony, nawigację czy papierowe mapy. Tu Apple przekracza paradoksalnie nową barierę, bo normalnie żaden smartfon nie może równać się pod względem parametrów z profesjonalnym czy półprofesjonalnym sprzętem produkowanym przez Nikona lub Canona. 

A jednak okazuje się, że jakość smartfonowych zdjęć zupełnie wystarcza przeciętnemu konsumentowi.

Jednym z czynników tego sukcesu może być serwis fotograficzny tylko dla iPhonów - Instagram, który w ciągu 6 miesięcy pozyskał już 3 miliony użytkowników. 

Posiadacze iPhonów opowiadają na Instagramie o swoim życiu poprzez obrazy przepuszczone przez różne filtry odpowiadające rodzajom zdjęć, atmosferze uchwyconej sytuacji czy po prostu ich nastrojowi w danej chwili. 

> Wiedzieć więcej:

4.4.11

Serwis Instagram będzie następną gwiazdą internetu, po Second Life, Twitterze i Facebooku


Po zaledwie 6 miesiącach istnienia, amerykański serwis Instagram ma już 3 mln użytkowników. Pozwala on na dzielenie się zdjęciami, na razie tylko na iPhonach, nie można z niego korzystać w internecie choć ma prostą stronkę. Jestem jego fanem (urba9) i wcale się nie zdziwię jeśli Instagram będzie, po Second Life, Twitterze i FB, następną gwiazdą internetu.

Tak naprawdę jest to "storytelling service", czyli serwis, w którym opowiada się obrazem. Można tu śledzić w czasie rzeczywistym - nieraz z godziny na godzinę - życie innych ludzi. Jedni publikują zdjęcia swoich kotów, inni - kwiatów, zachodów słońca czy obrazki z życia miasta.

Dla tych, których zainteresuje piękno i prostota serwisa Instagram, nowej gwiazdy internetu, polecam szybkie opanowanie języka Emoji. To ikonki na iPhone, którymi posługują się Japończycy w SMS-ach, a które robią teraz furorę w komentarzach i w nickach na Instagramie.



W serwisie Instagram rządzą Amerykanie i Azjaci, głównie Japończycy, Chińczycy z Hongkongu i Koreańczycy - tak wynika z moich obserwacji. Najwięcej "followersów" mają głównie Azjaci, Japończycy i Chińczycy, niektórzy nawet po 5-6 tys., a najlepsze zdjęcia uzyskują powyżej 400 "lików".  Jest tu też wielu zawodowych fotografików, którzy publikują zdjęcia ze swoich sesji (znajdziecie ich wśród osób, które obserwuję, tzn. klikajc w ikonkę "following" w prawym rogu na monitorze iPhone)

Poziom artystyczny zdjęć jest wysoki i bardzo wysoki. Abstrahując od zdjęć wszechobecnych kotków, bez super profesjonalnego sprzętu fotograficznego, znajomości filtrów i aplikacji fotograficznych z AppStore raczej nie ma co liczyć na większe powodzenie.

Ale za to zabawa jest niezła, polecam wszystkim. Tylko uwaga, Instagram może szybo przerodzić się w nałóg, mnie wciągnęło na maksa.