9.12.13

Tabloidyzacja informacji: majtki Dody stają się tak samo ważne jak śmierć Nelsona Mandeli


Czy my żyjemy w Polsce na jakiejś wyspie odciętej od świata? 5 grudnia 2013 r. zmarł Nelson Mandela i to była główna wiadomość na stronach internetowych mediów na świecie. 

Ale w Polsce tylko nieliczne media, w tym tygodnik Polityka i Wiadomości24.pl, trzymały informację o śmierci Mandeli na czołówce do południa 6 grudnia. Dla portali: Onet.pl czy Gazteta.pl, dla dziennika Rzeczpospolita, dla tygodników Wprost czy Newsweek, ta informacja nie była na tyle wartościowa, by znaleźć się na górze strony internetowej po południu 6 grudnia. 

The Show must go on, Mandela szybko spadł więc w dół strony, zdmuchnięty przez huragan Ksawery. Jak zatem tłumaczyć fakt, że śmierć Mandeli była nie przez kilka godzin, a przez kilka dni na czołówkach w mediach za granicą? Czy tam obowiązują inne reguły? Tam show nie musi trwać?