22.1.14

Storytelling: A gdyby wszyscy bohaterowie byli jedną i tą samą osobą?

Storytelling, sztuka opowiadania historii, które sprzedają

13.1.14

Niektóre logo są podobne do siebie jak dwie krople wody


Rosyjski designer skopiował sobie logo PZU. Nie podejrzewał, naiwnie, że to się wyda...

Niektóre logo są podobne jak dwie krople wody. Nieraz prawdopodobnie przez zwykły przypadek, a nieraz nie.





Projektanci logotypów Sony PolskaHonda i Volvo Auto Polska nie wykazali się oryginalnością stosując bardzo podobną czcionkę. 


Campbell's Kitchen i Budweiser otwarcie zainspirowali się słynnym logo Coca-Cola.

Sklepik z kawą Kaldi's poszedł na całość, kopiując Starbuck's. Podobne? Podobne!

6.1.14

Google podpisuje Open Automotive Alliance z Audi, Hondą, General Motors i Hyundai


Aplikacje internetowe i mobilne Google będą dostępne w niektórych samochodach już od 2014 r. Google ogłosił dziś podpisanie Open Automotive Alliance z Audi, Hondą, General Motors i Hyundai - donosi The Verge. 

Jego celem jest nie mniej nie więcej, tylko dominacja systemu Android w samochodach jutra (panel sterujący, nawigacja, meteo etc.).

Dla nas, konsumentów, najważniejsze jest, by nie było monopolu. Marki samochodowe powinny zapewnić nam możliwość wyboru między samochodami z systemem Android (Googl), iOS (Apple) i Windows (Microsoft). 

5.1.14

1914-2014: Historia nie powtarza się, ale się rymuje


“Historia nie powtarza się, ale się rymuje” - powiedział podobno Mark Twain. Historycy, dziennikarze i politycy zastanawiają się w „Le Monde” nad podobieństwami - a jest ich wiele - między sytuacją w 1914 i 2014.

Internet zmienia dziś na
sze życie zawodowe i prywatne, tak jak elektryczność w 1914 r. Terroryści z Al-Quaidy, fanatycy djihadu, finansowani przez Arabię Saudyjską, przypominają serbskich anarchistów z początków XX wieku. Anglia i Niemcy były wówczas partnerami ekonomicznymi i rywalami militarnymi. Tak jak USA i Chiny, szczególnie na Pacyfiku, który przypomina ówczesne Bałkany.

W 1914 r. panował optymizm (dziś go nie ma, ulotnił się gdzieś w okolicach 2008 r.), mimo rywalizacji między europejskimi potęgami i napięciami na tle nacjonalistycznym. Nikt nie przypuszczał, że za chwilę wybuchnie wojna, która pochłonie 10 milionów istnień ludzkich...

Dziś, na szczęście, nowa wojna wydaje się niemożliwa. 

(Zdjecie: Le Monde)

3.1.14

Tomasz Lis pozywa portal wSieci braci Karnowskich



Tomasz Lis pozywa portal "wSieci" braci Karnowskich. Chce 250 tys. zł na Caritas i przeprosin za Goebbelsa - informuje Gazeta Wyborcza. 
Uderzenie po kieszeni to jedyny sposób na zahamowanie „wściekłych braci". Karnowscy obelgi i spekulacje wznieśli do rangi systemu i zrobili z tego lukratywny biznes. 

Wolność słowa nie może w żadnym przypadku służyć za parawan dla pseudo dziennikarskiej, chuligańskiej działalności braci Karnowskich.

Opluwacze nie powinni czuć się bezkarni. Powinni poczuć, że Polska to już nie jest Dziki Zachód, gdzie rządzi ten, kto ma pistolet lub serwis internetowy.