17.9.15

Co ryzykuje Facebook wprowadzając przycisk „Nie lubię”


Po wielu latach wahań, Facebook wprowadzi przycisk w stylu „Nie lubię” obok słynnego „Lubię to”. O pracach nad tym kontrowersyjnym przyciskiem, który ma wejść w fazę testów, poinformował założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg.

„Nie wszystkie chwile są dobre. Jeżeli zdarzy się jakieś smutne wydarzenie, jak kryzys uchodźców, czy śmierć członka waszej rodziny, może być trudno polubić wpis na ten temat” - tłumaczył Zuckerberg na konferencji prasowej, 15 września w Menlo Park, w Kaliforni.

Facebook, który w ciągu 10 lat stał się największym na świecie agregatorem artykułów prasowych, tak informacyjnych jak publicystyki, opierał się przed wprowadzeniem tego rozwiązania, wbrew presji ze strony części użytkowników serwisu i mediów. Dla Zuckerberga, Facebook jest miejscem wymiany „pozytywnych interakcji społecznych”, a nie forum, na którym głosuje się za lub przeciw wpisom innych.

Zuckerberg był zawsze świadomy ryzyka biznesowego, jakie niesie za sobą wprowadzenie przycisku „Nie lubię”. Taki mały przycisk może mieć bowiem dla Facebooka co najmniej trzy ogromne konsekwencje
  1. Spadek ilości użytkowników. Zalew negatywnych reakcji i hejtu mógłby zmienić Facebook w rynsztok, zniechęcając nowych użytkowników do rejestracji i prowokując odejście części fejsbukowiczów do konkurencyjnych serwisów społecznościowych.
  2. Spadek ilości wpisów. Niektórzy użytkownicy mogliby zrezygnować z publikowania postów w obawie przed hejtem, na przykład politycy w okresie wyborczym czy celebryci. A mniej treści oznacza spadek atrakcyjności serwisu, co może negatywnie wpłynąć na statystyki, np. na średni czas przebywania w serwisie, który jest argumentem sprzedażowym dla reklamodawców. 
  3. Spadek przychodów z reklamy. Ponad 90% przychodów Facebooka pochodzi z reklam firm i marek. One jeszcze bardziej niż indywidualni użytkownicy obawiają się negatywnych reakcji, gdyż hejt może podciąć ich biznes. 
Jak zrobić więc, by wilk był syty i owca cała? Zuckerberg nie określił kiedy pojawi się nowy przycisk, ani jak będzie wyglądał, więc wcale nie jest pewne, że będzie miał on formę odwróconego kciuka z napisem „Nie lubię”. 

Może to być ikonka pozwalająca po prostu wyrazić uczucie smutku. Hejterzy wszystkich krajów, nie cieszcie się więc przedwcześnie!


7 komentarzy:

Krystian Kowalczyk pisze...

Mam nadzieję, że ten przycisk nie będzie miał formy 'Nie lubię'. Do smutnych wydarzeń - okej, rozumiem, że 'lubię to' się do nich nie nadaje. Ale nikt z nas nie chce otrzymać żadnego 'Nie lubię' pod zdjęciem ani postem...

Iga z Dietmap pisze...

Dla mnie robi

Iga z Dietmap pisze...

Dla mnie robienie ślubu pod publikę to lekka przesada...

Kamil pisze...

Spekulacji było wiele, ale w sumie dobrze rozwiązali ten problem :)

Dawid pisze...

Wiele osób domaga się tego przycisku i moim zdaniem ma rację, bo jednak nie można na wszystko klikać "lubię to" każdy post może mieć również negatywny oddźwięk.

GM Forte pisze...

Dla mnie robienie ślubu pod publikę to lekka przesada...

Moring pisze...

Dla mnie też!