9.11.05

Jakie są kryteria oceny wiarygodności informacji w Internecie

Komentarz jednego z dzisiejszych czytelników mojego blogu (dziękuję Ance) zainspirował temat tego tekstu: źródła informacji w Internecie. Sieć dosłownie kipi od informacji: strony www, blogi, vlogi, serwisy informacyjne, serwisy informacyjne tworzone przez czytelników...

W Internecie nie ma żadnej współnej polityki redakcyjnej, żadnych reguł dotyczących informacji. Każdy sam ocenia i analizuje wiarygodność źródeł informacji. Niektóre źródła dostarczają informacji wiarygodnej i wysokiej jakości, jak newsy, analiza czy komentarze własne i/lub czytelników. Inne pozostawiają wiele do życzenia.

Oto, wg mnie, pięć podstawowych kryteriów do oceny wiarygodności informacji w Internecie:

1. Autor (źródło) informacji. Autorem może być osoba, firma lub instytucja. Często są to placówki oświatowe, rządy, prywatne firmy, stowarzyszenia, itp. Każde z tych źródeł może dostarczyć dobrej informacji pod warunkiem, że jest wiarygodne. Czy twórca strony jest łatwo identyfikowalny? Czy autor posiada uznaną wiedzę w danej dziedzinie? Czy zamieszcza swoje CV? Warto to sprawdzić. Lepiej wystrzegać się informacji pochodzących z anonimowego źródła.

2. Data publikacji. Informacja na stronach www bywa nieświeża. Wygląda jak news, ale to nie news. Nieraz niektóre odnośniki (linki hypertekstowe) przestają działać. Trzeba zwrócić uwagę na następujące elementy:
- Kiedy zostały stworzone strony www?
- Czy są aktualizowane regularnie?
- Czy dostępna informacja jest aktualna?
- Czy informacja ma datę powstania?

3. Cel, w jakim zostały stworzone strony www. Celem może być promocja, informacja, handel, strony mogą powstać również z pobudek altruistycznych (vide poniżej tekst o blogu obywatelskim Geneve Place Neuve). Istotne jest poznanie intencji autora, aby wychwycić gdzie istnieje potencjalna możliwość manipulacji. Autor rzadko jest całkowicie bezstronny. I lepiej znać jego punkt widzenia jeśli korzystamy z jego informacji.

4. Język używany przez autora lub autorów. Czy potrafi argumentwać? Czy fakty mieszają się z opiniami? Czy teksty mają charakter propagandowy lub promocyjny? Czy są zbyt nacechowane emocjami? Duża część komentarzy na stronach Gazety, Wirtualnej Polski czy Onetu zawiera pospolite złośliwości, zjadliwą niechęć do otaczającego świata i niesamowitą dawkę negatywnej energii. Tego typu opinie, pozbawione konstruktywnej krytyki, nie otwierają drzwi do merytorycznej debaty i mają niestety niewiele wartości poznawczej, chyba, że dla językoznawców i socjologów.

5. Odnośniki. Niektórzy autorzy potwierdzają swoje informacje porównując z innymi dostępnymi źródłami w wersji papierowej lub elektronicznej. Strony dobrze opisane z licznymi odnośnikami zazwyczaj oznaczają, że ich twórca dobrze panuje nad tematem. Jeśli informacja nie jest potwierdzona, należy ją potwierdzić przed wykorzystaniem w mediach.

Jedną z metod oceny wiarygodności jest odnalezienie jej w innych źródłach. Z dużą rezerwą należy podchodzić do wielokrotnie przetwarzanych danych statystycznych. Najlepiej, jeśli to możliwe, sprawdzić je u samego żródła.

Internet to także ogroma plątanina, pajęczyna, która łączy informację zawartą w różnych sieciach. Jeśli wiele serwisów zamieszcza odnośniki hypertekstowe do tego samego źródła można przypuszczać, że źródło to jest dobrej jakości.

Brak komentarzy: