30 kwietnia 2020

Pogłoski o śmierci tygodnika „Wprost" są mocno przesadzone


Rezygnując z wersji papierowej i przechodząc do internetu, wydawca „Wprost" wykonał ruch, który prędzej czy później wykona większość papierowych tytułów.  

To prawda, że „Wprost" wkracza na teren, którego do końca nie zna, i że będzie stąpać po kruchym lodzie. Ale ta wycieczka w nieznane, gdzie rządzą duże, zasięgowe media i internetowi pure players, którzy zjedli zęby na SEM, SEO, PPC i innych UI/UX, może być udana. 


Wydawca, którym jest notowana na giełdzie firma PMPG Polskie Media, musi jednak spełnić trzy podstawowe warunki:

  1. Stworzyć, wdrożyć i konsekwentnie zrealizować nową, przemyślaną strategię opartą na treściach wysokiej jakości i na modelu freemium. Czy „Wprost" internetowy będzie taki jak papierowy? Na pewno nie. 

  2. Zrozumieć, że we wszystkich działaniach kluczowe będzie podejście "mobile first".  To dla wydawców papierowych i wielu dziennikarzy wcale nie jest ewidentne. Z niezrozumiałych powodów bywają często przekonani, że tylko oni zaczynają dzień od smartfona. 

  3. Zrozumieć, że podbój internetu to nie jest sprint, tylko maraton, którego etapy są kompletnie nieprzewidywalne. Trzeba być gotowym na ciągłe testowanie metodą prób i błędów, bez automatycznego powielania tego co zrobili inni - to co się udało w Nowym Jorku wcale nie musi się udać w Warszawie - i bez działań chaotycznych.

Ryzyko porażki dla małego wydawnictwa jakim jest PMPG jest duże. Jeśli jednak przeprowadzi swoją cyfrową transformację w sposób przemyślany, może złapać wiatr w wirtualne żagle.





23 kwietnia 2020

„Washington Post" sprawdza fakty i piętnuje kłamliwych polityków. A Trump kłamie ponad 5 razy dziennie



„W 24-godzinnym dynamicznym cyklu informacyjnym trudno jest dostrzec prawdę, która kryje się za retoryką. Robimy to za ciebie”. To hasło i cel zespołu dziennikarzy Fact Checker powołanego przez amerykański dziennik „The Washington Post” do sprawdzania faktów, nie tylko z obszaru polityki. Jak oni to robią?

Za każde kłamstwo lub półprawdę zespół Fact Checker przyznaje „Pinokio”.  Rekordzistą jest oczywiście prezydent Donald Trump.

Trump jest absolutnym rekordzistą w ilości zdobytych Pinokio. 

Według „The Washington Post”, Donald Trump w ciągu 298 dni prezydentury wygłosił 1628 nieprawdziwych albo mylących stwierdzeń. Wynika z tego, że Trump średnio mija się z prawdą 5,5 raza dziennie.

„The Washington Post” przyznaje też tzw. „Bottomless Pinocchio”, który dostają super-kłamcy powtarzający nieprawdę ponad 20 razy. 
„Sukces tego projektu zależy w dużej mierze od zaangażowania Ciebie - czytelnika. Około 50 procent naszych kontroli faktograficznych rozpoczyna się od zapytania od czytelnika. Czytelnicy przesyłają nam propozycje tematów do sprawdzenia faktów i wskazówki dotyczące błędnych twierdzeń kandydatów politycznych, grup interesu i mediów. Po zamieszczeniu artykułu na dany temat, zapraszamy do zgłaszania uwag i komentarzy”, wyjaśniają dziennikarze z Fact Checking. 

W 2019 roku Fact Checker otrzymał od Google News Initiative/YouTube dotację w wysokości 250 tys. dolarów na rozszerzenie produkcji materiałów wideo z analizami wypowiedzi polityków. 

W lipcu 2020 r., ma ukazać się książka pt. Donald Trump and His Assault on Truth: The President’s Falsehoods, Misleading Claims and Flat-Out Lies" napisana przez członków zespołu Fact Checkera.

22 kwietnia 2020