Jak działa zbiorowa inteligencja w internecie

Ross Mayfield, prezes SocialText, firmy oferującej rozwiązania wiki, jeden z głównych animatorów Many to Many, grupowego bloga o aplikacjach wspólnotowych - opublikował interesujący tekst o zachowaniach internautów w erze Web 2.0.

Zainspirowany modelem The Long Trail Chrisa Andersona, redaktora naczelnego „Wired", który opisuje sposoby konsumowania - i zarabiania pieniędzy - w świecie wirtualnym, Mayfield zainteresował się sposobami korzystania z możliwości jakie otwiera przed nami Web 2.0 i zbiorową inteligencją internautów. Zastanawia się też jak ludzie rozumieją swoją nową władzę w sieci.

W zależności od czynności, które wykonują internauci w sieci (czytanie, „skanowanie" stron, komentowanie, abonowanie się, pisanie...), zmienia się poziom zaangażowania i wykorzystania zbiorowej inteligencji.

„Kiedy użytkownicy wykonują czynności wymagające mało wysiłku (linkowanie, tagowanie, abonowanie się...), mamy do czynienia z rodzajem wspólnej inteligencji. Trzeba tu jednak rozróżnić inteligencję zbiorową od inteligencji współpracy, która uruchamia się kiedy użytkownicy łączą się z sobą w celu stworzenia czegoś razem" - tłumaczy.

Oto schemat jaki stworzył na bazie swoich obserwacji i refleksji nt. progów uczestnictwa w serwisach wspólnotowych:

Le schéma de la loi de la participation de Ross Mayfield


Do podobnych wniosków doszli naukowcy francuscy z grupy „Intelligence collective”, co opisali w tekście Les observateurs dans les groupes” .

O zbiorowej inteligencji pisał też polski „Newsweek" z 23 kwietnia w artykule pt. „Żywy Internet".

Zródło: Ross Mayfield's Weblog

> Tag:

Komentarze