10.4.07

W Google Maps internauci mogą teraz tworzyć własne mapy

Google oferuje internautom nowe narzędzie personalizacji w stylu Web 2.0. W serwisie Google Maps, dzięki My Maps internauci mogą teraz tworzyć własne mapy.

Google udostępniał dotychczas tylko tzw. API (Application Programing Interface) tego serwisu, co wymagało wiedzy na poziomie programistów. Teraz każdy użytkownik tego serwisu jest w stanie umieścić na mapie swój tekst, ikony, zdjęcia i wideo albo narysować własne trasy.

Każdy może też opublikować swoje mapy na blogu lub innej witrynie internetowej. Mapy mogą być dostępne dla wszystkich, albo tylko dla przyjaciół lub rodziny. Z czasem, wszystkie spersonalizowane mapy mają być zindeksowane przez Google.

> Źródło: Google

> Tag: , ,



6 komentarzy:

Konrad Trazyk pisze...

ostatnio Pan tylko informuje zamiast komentować; nie na tym chyba blogging polega :)

Bartek pisze...

wspaniała wiadomość - strasznie się namęczyłem umieszczając zwykłą mapkę z zaznaczonymi dwoma punktami na naszym blogu używając API. Mam nadzieję, że teraz będzie łatwiej. Póki co nie mogę tego przetestować, bo mam komunikat "Unable to contact server."

Anonimowy pisze...

Blog Mediacafepl jest coraz słabszy. Odnoszę wrażenie, że blog autorowi się poprostu znudził.

Anonimowy pisze...

Albo poprostu nie ma czasu. O tym to nikt nie pomyśli, wszyscy tylko jęczeć potrafią a 0 wyrozumiałości.

Typowe.

Pozdr. Kris

Krzysztof Urbanowicz pisze...

Blog się nie znudził. Jestem po prostu tak nieprawdopodobnie zapracowany, że na nic nie mam czasu.

mariusz.gasiewski pisze...

Generalnie łatwiej jest krytykować niż coś tworzyć, zwłaszcza coś, co absorbuje tak dużo czasu. Nie można mieć pretensji do autora, że nieraz nie ma czasu na coś, co przecież jest jego dodatkowym zajęciem.

Sam prowadzę bloga i wiem ile zajmuje to czasu. Swój blog aktualizuje średnio raz na 1-3 dni i zajmuje mi to nieraz lwią częśc mojego wolnego czasu.

Nie wiem, czy nie warto by było zaprosić do współpracy czytelników bloga w sytuacji, kiedy się nie ma na to odpowiedniej ilości czasu. Zachęcić do przesyłania materiałów, najciekawsze opublikować. To znany i ceniony blog, więc nie powinno być z tym problemu. Szkoda szkodzić wizerunkowi, który przez tak długo ciężką pracą był tworzony.