3.6.07

Krótkie formy to nowy trend w internecie

„Kultura w 30 sekund" - pod tym niewiele mówiącym tytułem kryje się bardzo ciekawy tekst z „Gazety Wyborczej" o nowym trendzie w internecie jakim są krótkie formy.

Autorka tekstu, Maria Strzelecka cytuje przykłady tych krótkich form:
  • Serial.Winda" to pierwszy polski serial stworzony z myślą o internecie i komórkach. Jeden odcinek trwa 30 sekund. Autorami scenariusza i aktorami są studenci - Marcin Starzecki i Jan Kwieciński.

  • Trailer filmu. 23-letni użytkownik YouTube streścił sześć sezonów "Rodziny Soprano" w siedmiu minutach i trzydziestu sześciu sekundach. Najdłuższa scena trwa dwie sekundy. Obejrzano prawie 400 tysięcy razy. Dzięki niemu szef Sony PicturesTelevision Steve Mosko wpadł na pomysł stworzenia internetowego kanału z krótkimi wersjami najlepszych seriali, do których prawa posiada Sony.

  • Mikroblogi. Nie przypominają już pamiętników, krótkich listów, a nawet telegramów. To jednozdaniowe informacje. Krótkie, jak SMS-y, ale - podobnie jak blogi - skierowane do wielu odbiorców. Najbardziej popularnym serwisem umożliwiającym pisanie takich informacji jest Twitter.com. Wystarczy stworzyć własny profil i można pisać wiadomości przeznaczone dla przyjaciół. Nie dłuższe niż 140 znaków. Odpowiadają na pytania: "Co robisz, co właśnie zrobiłeś albo co zamierzasz zrobić?". Skrót posunięty jest tak daleko, że przestają być ważne emocjonalne, bezpośrednie zwroty do odbiorcy. Liczy się możliwość przekazania wiadomości wszystkim znajomym jednocześnie. Jeden z największych fanów Twittera, Paul Terry Walhaus z Teksasu, ma ponad 9 tysięcy przyjaciół, których kilkanaście razy dziennie informuje o tym, co robi. Są też polskie wersje serwisu. Kiedy powstaje ten artykuł, na www.robisz.pl ktoś pisze o tym, że pije kawę, ktoś inny, że cieszy się ze zwycięstwa Zagłębia Lublin w Orange Ekstraklasa. Pojawia się wpis: "Czy można tu z kimś normalnie pogadać?". Nie można. Chodzi tylko o obecność w wirtualnej przestrzeni.

  • Skrót utworów muzycznych. W internetowym radiu SASS (Short Attention Span System) prezentowane są skrócone, dwuminutowe wersje klasyki rocka i popu - bez długich wstępów, gitarowych solówek i powtarzania refrenów.

  • Znaki graficzne. W serwisie Jaiku.com można przekazywać informacje nie tylko krótkimi tekstami - również prostymi znakami graficznymi.

  • Komentarze polityczne. W DailyHaiku.com pojawiają się nie dłuższe niż 17 sylab komentarze do wydarzeń politycznych. Z tradycyjną japońską poezją łączy je tylko forma. „Moglibyśmy pisać bloga, ale gdzie w tym zabawa? - piszą twórcy serwisu.
Amerykański magazyn „Wired" porównał takie krótkie formy do przekąsek: są ładnie opakowane, łatwe do spożycia i uzależniają. Mają też cechy jedzenia na wynos: można je przepisać z komputera na małe przenośne urządzenie, zabrać ze sobą i podzielić się z kimś.

„Oprócz kilku zdaniowych informacji wciąż czytane są artykuły, oprócz trailerów publiczność wciąż chce oglądać długie filmy. Skrót ma sens jako czysta rozrywka, przystawka do dużych dań, ale informowanie wszystkich znajomych o tym, że pije się kawę, wydaje się stratą czasu. Choć - żeby było zabawniej - wzięło się z przeświadczenia, że czas należy oszczędzać" - pisze Maria Strzelecka.
> Źródło: „Gazeta Wyborcza"

> Tag: , , , ,

1 komentarz:

jakubx pisze...

No i przeczytałem Pana skrót artykułu
i teraz mi się nie chce czytać całego
teksu w gazecie :-) Może te krótkie formy biorą się z tego, że nie mamy czasu wszystko oglądnąć, przeczytać, wysłuchać. A tak łykamy takie pigułki
i mamy poczucie, że jestemy na bieżąco.