5.4.08

Off



Wenecja, Grand Canale - podobno najpiękniejsza ulica świata, nawet w deszczu.




Wyspa Lido należąca do Wenecji. To tu odbywa się Festiwal filmowy, gdzie nagrodą są Złote Lwy.



Genua, widok na Piazza di Ferrari


Burza nad Camoglią k. Genui


Poznali się w serwisie randkowym w internecie. Teraz się żenią - w realu - we Włoszech. Jadę tam i ja, co oznacza, że będę nieobecny na blogu od 5 do 13 kwietnia 2008 r.

Pozdrawiam.

3 komentarze:

Łukasz Sobek pisze...

Miłej podróży i przyjemnych wrażeń :)

moron pisze...

heh
ja swoja pierwsza wielka milosc (ponad 3 lata razem) poznalem dzieki internecie
aktualnie tez jestem z dziewczyna ktorej bym nie poznal gdyby nie internet xD
ale milosc przez internet to wg mnie bzdura
dopiero po poznaniu na zywo moze zablysnac uczucie...


pozdrawiam i zycze milego wypoczynku :)

Gardagami pisze...

See Please Here