2.10.08

Fundusz MCI Management zamyka internetowy sklep Hoopla.pl


Rok temu, Deloitte przyznał Hoopla.pl laur Wschodzącej Gwiazdy - najbardziej dynamicznej spółki z branży nowych technologii w Europie Środkowej. Miał być debiut na giełdzie, szampan i confetti. Nic z tego nie będzie.

Hoopla.pl zamyka kram - pisze dziś „Puls Biznesu". Ten sklep internetowy specjalizujący się w sprzedaży sprzętu AGD i RTV, komputerów i armatury zawiesił do odwołania swoją ofertę.

Według inwestora branży technologicznej cytowanego przez PAP, Hoopla.pl, której największym akcjonariuszem jest giełdowy MCI Management, już ogłosiła upadłość, tylko nie chce o tym jeszcze informować. Nie jest tajemnicą, że od pewnego czasu sklep borykał się z problemami finansowymi, a MCI nie chciał już dalej dokładać do interesu, w który zainwestował w połowie 2005 r.

Jeśli ta informacja się potwierdzi, upadek pierwszej gwiazdy może oznaczać koniec hossy i początek kłopotów całej branży. Za wcześnie, by wyciągać taki wniosek, choć w kontekście kryzysu finansowego w USA pesymiści pewno już wkrótce odtrąbią nadejście nowej bańki internetowej.

Obawiam się jednak, że w czasach recesji - a takie chyba właśnie nadchodzą - MCI nie będzie jedynym, który podejmie decyzję o zamknięciu biznesu, któremu trudno osiągnąć rentowność.

3 komentarze:

Szymon pisze...

Miejmy nadzieję, że to po prostu racjonalna decyzja funduszu, a nie zapowiedź trendu. Od jakiegoś czasu słyszy się co raz częstsze głosy o zbliżającym się pęknięciu drugiej bańki internetowej...

Jacek Gadzinowski pisze...

Moim zdaniem zbliża się trend przetasowań, zmiany podejścia do biznesu na bardziej elastyczny i dostosowany do rzeczywistości.

Konczy się irracjonalna wybujałość a zaczyna dyktarura efektywności.

http://interaktywnie.com/blog/255-nareszcie-koniec-irracjonalnej-wybujalosci.html

Bartek Juszczyk pisze...

Jak najbardziej to trend, zresztą przez realistów wyczekiwany. I niechaj robi swoje - przetyrwają najlepsi, przygotowani optymalizacją kosztów, stabilnym budżetem, pomysłami opartymi o doświadczenie a nie chwilowy boom na "bycie tym wyjątkowym".

Do dzieła, do dzieła :)