28.2.06

„Nowy layout Gazety Prawnej to dobry punkt wyjścia, ale wymaga wielu korekt"

Czy nowa makieta „Gazety Prawnej", która wczoraj ukazała się w nowej formule, jest udana? „To z pewnością krok do przodu. Gazeta jest bardziej elegancka, bardziej uporządkowana, ale nie jest łatwiejsza w nawigacji", ocenia Jacek Utko, dyrektor artystyczny grupy Bonnier, laureat Oskara światowego designu przyznanego przez Society of News Design za layout „Pulsu Biznesu".

Plusy nowej formuły wg Jacka Utko:
  • przejrzystość
  • kolorystyka
  • nowy papier
  • infografika (która choć reprezentuje zaledwie poziom podstawowy, jest solidnie wykonana)
  • typografia jest o niebo lepsza niż poprzednio, ale pozostaje na przeciętnym poziomie i brakuje jej elegancji,
  • ilustracje w pionie - choć trochę sztuczne - wnoszą powiew świeżości.
Minusy:
  • winieta tytułowa jest trochę bez charakteru
  • za malo koloru niebieskiego
  • zbyt mało ilustracji
  • otwarcia sekcji są zbyt słabe, by pomóc czytelnikowi w lekturze
  • górna belka to ciekawe rozwiązania, ale jest jest zbyt monotonna graficznie, by przyciągnąć czytelnika
  • pierwsze strony są lepiej zaprojektowane niż reszta gazety, gdzie graficy nie radzą sobie z kolumnami o dużej ilości elementów.
„Podczas gdy Puls Biznesu mówi o biznesie przez pryzmat ludzi, Gazeta Prawna - przez pryzmat wykresów, używając przy tym ciągle masy tekstu. W tym sensie, najbadziej przypomina mi Rzeczpospolitą, ale sprzed zmiany formuły".

„Nowy layout Gazety Prawnej to dobry punkt wyjścia, ale trzeba do niej wprowadzić jeszcze wiele korekt. Myślę, że nowy redaktor naczelny, który ma doświadczenie z Pulsu Biznesu i Newsweeka (był redaktorem naczelnym obu tych tytułów), będzie w stanie sobie z tym poradzić", podsumowuje Jacek Utko.

> Tag: , , , ,

1 komentarz:

makowski pisze...

hehehe, ilustracje w Pionie...
od dawna:
http://pracownia52.pl/www/index.php?p=88
powtarzam...;-)
ps.
w porównaniu (?!) z dotychczasowymi dokonaniami INFORU -- to to jest Niebo a Ziemia.
a i nawet z minusami bym się nie do końca:
trochę bez charakteru -- to (może) i prawda; ale tacy są Konsumenci (docelowi).
nijacy.
więc trafi (zapewne).
(a "za mało niebieskiego" to już naprawdę nie rozumiem... ale ja głupi jestem.)