14.9.06

Francuska stacja radiowa NRJ bierze kurs na webradia

Webradio, czyli radio w internecie, ma same zalety: jest trendy, nie wymaga żadnych, lub prawie żadnych inwestycji, a może dużo dać. Szczególnie w sytuacji bezprzewodowego połączenia z internetem, np. przez Wi-Fi.

Szefowie francuskiej stacji radiowej NRJ (odpowiednika polskiego RMF) znakomicie to zrozumieli. Po stworzeniu NRJ Extravagance, NRJ MasterMix, NRJ Pop i pięciu innych projektów, kontynuują oni z dużą determinacją dywersyfikację swojego biznesu medialnego.

Grupa NRJ, która uruchomiła już własny, cyfrowy kanał telewizyjny NRJ12, oczywiście wzorowany na MTV, i stała się wirtualnym operatorem telefonii komórkowej (NRJ Mobile), planuje w październiku premierę dwóch nowych internetowych, tematycznych stacji radiowych:
  • stacja Rire et Chansons, czyli Śmiech i Piosenki. Wyróżnik: skecze słynnych francuskich komików, jak Coluche czy Jean-Marie Bigard. Rire et Chansons zamierza również promować nowe komediowe talenty.
  • stacja Chérie FM Zen z ramówką „soft et jazzy", na bazie marki Cherie FM.
Podobna dywersyfikacja czeka również należącą do tego Grupy NRJ stację Nostalgie (odpowiednik polskiej stacji Złote Przeboje). Na bazie tej marki powstaną nowe webradia tematyczne:
  • Nostalgie 60,
  • Nostalgie 70,
  • oraz kilka Nostalgie dedykowanych jednemu rodzajowi muzyki, np. Nostalgie Rock Legend.
Czy webradio to biznes zarezerwowany tylko dla stacji radiowych? Z pewnością nie. Myślę, że to mógłby być ciekawy sposób na dywersyfikację i na dotarcie do konkretnych grup docelowych dla niektorych gazet i magazynów, niekoniecznie muzycznych czy młodzieżowych.

Co Państwo o tym myślicie?

Źródło: 01.Net

> Tag: , , , ,

4 komentarze:

Lucas pisze...

Pomysł nie jest zły, ale trochę wątpię czy da się pociągnąć reklamowo.

Działy sprzedaży reklam w gazetach regionalnych z wielkim trudem sprzedają internet, a już wolę nie myśeć co by było w przypadku webradia...

blog o internecie pisze...

Hmm,
zazdroszczę Panu tego internetowego optymizmu :-)

moim skromnym zdaniem nie jest łatwo tradycyjnej firmie przełączyć się na Internet... glownie winni sa ludzie i ich pojmowanie internetu wg swojego zainteresowania i uswiadomienia oraz bledne pojmowanie inwestycji w internecie (oczekiwanie szybkiego bezposredniego zwrotu co jest praktycznie nie mozliwe)


poza tym jest niewiele rzeczy które maja same zalety (a moze nawet takowej rzeczy w ogole nie ma)...
web radio to pomysl OK...ale poki wszedzie na dworze nie bedzie krolowal bezprzewodowy internetowy dostep do internetu (np WiMax,UMTS) i nie bedziemy mogli sluchac radia internetowego w samochodzie to moze byc klopot.....ale jak najbardziej jestem za podcastami ktore mozemy sobie archiwizowac i sluchac :)

pozdrawiam!

Krzysztof Urbanowicz pisze...

blog o internecie

1. Myśle, że mniej tu chodzi o optymizm a bardziej o wizję jutra mediów. A wizja ta jest optymistyczna, gdyż zaklada, że tradycyjne media obudzą się z letargu.

2. Internet to biznes, ale w perspektywie kilku - albo i więcej - lat. Wydawcy, ktorzy mówią o szybkiej stopie zwrotu w internecie jeszcze tego biznesu nie zrozumieli. Ale zrozumieją na pewno, bo nie mają wyboru?

3. Webradio to oczywiście Wi-Fi! Dziękuję za uwagę.

madman pisze...

Az szkoda ze przedstawiciele naszych stacji radiowych traktuja Internet po macoszemu. Szczegolnie przy aktualnej ilosci Polakow mieszkajacych/pracujacych/studiujacych za granica.

Dzieki nim, dobra polska marka medialna moglaby stac sie popularna poza granicami kraju tworzac mozliwosc utworzenia oddzialu takiej firmy w innym kraju.

Jesli nawet nie, to warto zaznaczyc ze nadawanie streamow internetowych to dla koncernu medialnego praktycznie zero dodatkowych kosztow (moze wykorzystac ten sam sprzet i to samo lacze sieciowe), a duza korzysc dla ludzi czesto wyjezdzajacych za granice...