2.10.08

Sklep internetowy Hoopla.pl splajtował


Hoopla.pl splajtowała, bo większościowy udziałowiec, giełdowy fundusz MCI Management, wycofał się chyłkiem z biznesu - informuje dziś „Parkiet".
„(...) MCI Management kilka tygodni temu sprzedał po cichu (za symboliczną złotówkę) cały posiadany 41,95-proc. pakiet akcji Hoopla.pl - do niedawna jednego z największych sklepów internetowych z artykułami RTV/AGD. Niedługo potem Hoopla.pl zawiesiła działalność. Podobno ma ją wznowić w ciągu kilku dni, już w nowej formule" - czytamy w gazecie giełdy.

Hoopla.pl nie znalazła jeszcze chętnych na akcje sprzedawane w ofercie publicznej - donosi Gazeta.pl. A bez finansowego zastrzyku, spółka nie może zawalczyć o klientów, o których biją się zażarcie konkurencyjne sklepy internetowe.

Jeden z internautów,
Suriv, tak komentuje na Internet Standard koniec Hoopla.pl:
„Sklep padł poniewaz firma olewała klientow. Infrastruktura sklepu była w opłakanym stanie, łącze internetowe, którego używali do VOIP było cały czas zapychane. Zamiast działać jak jedna wielka hurtownia korzystali z modelu - klient zamawia towar, a oni (hoopla) potem dzwonili do swoich dostawców z pytaniem czy maja ten produkt, i zamawiają dopiero i ten dostawca wysyła do klienta. Nie mieli swojego magazynu. Obsługa reklamacji to masakra. Po prostu kiepski sklep".
Hoopla.pl to drugi, po Vivid.pl, internetowy bankrut w polskiej branży e-commerce. Vivid.pl był jednym z najstarszych sklepów online, miał również mocnego inwestora, co nie uchroniło go przed e-plajtą we wrześniu 2008 r.

> Wiedzieć więcej:



3 komentarze:

Jacek Gadzinowski pisze...

To trzeci przypadek w ostatnim czasie, pierwszym był - Ulubiony.pl, swojego czasu dość głośna sprawa.

Okres poświateczny, będzie prawdziwym sprawdzianem kondycji polskiego ecommerce. Sytuacja nie przypomina roku 2000, ale prawidła ekonomii obowiązuja wszędzie.

Jesli wyschnie kredyt bankowy i kupiecki (krach gospodarczy USA i jego wpływ na gospodarkę światową), to kto nie ma wiele swoich kapitałów nie może być znaczącym graczem na tym rynku, gdzie panuja mordercza konkurencja i niskie marże.

Klient wszytko sprawdzi w wyszukiwarce, na forach i zweryfikuje z twardą rzeczywistością. To jest prawo prosumenta.

Bartek Juszczyk pisze...

No i jest pięknie. Nie oceniam negatywnej wypowiedzi na temat sklepu - wiadomym bowiem jest skąd biora się częstokroć komentarze - ale realnie poziom obsługi Klientów, szybkość, czy dbałość o obsługę sprzedażową - nareszcie zaczną być brane pod uwagę. Dwukrotnie w przeciągu tygodnia na zadane pytanie o cenę produktu via GG e-sklepowi otrzymałem odpowiedź "jak się Pani nie podoba nie musi Pan kupować". Życie...

Ale - o czym mowa. Niechaj to oceni całą rozbuchaną naszą branżę :)

Hoopla.pl - złe zarządzanie, czy zbyt silna konkurencja? pisze...

[...] O przyczynach upadku Hoopla.pl mówią niezależni obserwatorzy runku oraz przedstawiciele Agito.pl. [...]

http://interaktywnie.com/artykuly/22-hooplapl---zle-zarzadzanie-czy-zbyt-silna-konkurencja