19 kwietnia 2006

„Dziennik" to solidna niemiecka robota, ale bez polotu

„Dziennik Polska Europa Świat", którego pierwszy numer ukazał się wczoraj, to solidna niemiecka robota, ale bez polotu.

„Dziennik" jest z założenia gazeta skierowaną do młodych, wykształconych czytelników interesujących się zarówno tematyką krajową, jak i europejską i międzynarodową, oczekujących obiektywnych i kompetentnych informacji, podanych w ciekawej, dynamicznej i nowoczesnej formie. „Dziennik" ukazuje się od poniedziałku do soboty. Kosztuje 1,50 zł.

Miał przypominać brytyjskiego „The Guardian". Nie przypomina. „Guardian" jest w swoich graficznych rozwiązaniach odważny, „Dziennik" - mocno konserwatywny.

Nie ma ani klasy „Rzeczpospolitej", ani mocnego, zdecydowanego charakteru „Faktu". A na wadze przegrywa z „Gazetą Wyborczą": jego wczorajsze wydanie nie ważyło więcej niż 1/3 gazety Agory.

Ma za to wiele innych atutów.

Autorem makiety nowego dziennika jest Helmut Steindl, który wcześniej projektował dla Axel Springer Polska m.in. makietę „Faktu".

Plusy nowego „Dziennika":
  • tytuł i winieta tytułowa, przypominająca niemiecki „Die Zeit"
  • makieta bardziej wizualna niż u bezpośrednich konkurentów: „Gazeta Wyborcza" i „Rzeczpospolita"
  • kolorystyka adekwatna do grupy docelowej: niebieski (a właściwie błękitny), oliwwkowy
  • dużo ciekawych elementów redakcyjnych (zajawki, liczby, rubryki jak w „Fakcie")
  • tematy budowane rozkładowkowo (jak w dziale Świat)
  • mocny dział Kultura, Styl
  • mocno rozbudowana Polityka
  • dużo informacji
  • dobrze wyważona mieszanka rytmów szybki-wolny/krótki-dlugi.
Minusy:
  • konserwatywna i mało oryginalna szata graficzna.
  • layout raczej konserwatywny, mało tu nowych, oryginalnych elementów graficznych.
  • podział na 7 szpalt w formacie tabloid - ułatwia lekturę, ale jest trochę sztuczny.
> Tag: , , ,

12 komentarzy:

Anonimowy pisze...

ja tam chcę w Tym Kraju -- mniej polotu;
a WIECEJ solidnej roboty;
a niechby i Niemieckiej ;-)
i więcej (= zdrowego, liberalnego ;-) konserwatyzmu...
i (gdybym) kupował jeszcze papierowe gazety
-- na pewno bym się przestawił z GW na to.
na razie.

Anonimowy pisze...

kupilem dzisiaj i nie jest zla, ale nieszczegolnie mi sie nie podoba - guardian zdecydowanie ladniej wyglada

chcialem na cos innego zwrocic uwag - kompletnie olano strone internetowa - ani nie jest ladna i dobrze zrobiona, ani nie kojrzy sie z gazeta wstyd!

Anonimowy pisze...

Dziennik jest przede wszystkim NUDNY i bez charakteru...

Anonimowy pisze...

ten niebieski sprawia wrazenie jakiejs takiej dostojosci, powagi, konserwatyzmu. jako z dynamicznym pismem dla mlodych to mi sie nie kojarzy.

Anonimowy pisze...

Ten Dziennik to kawał dobrej roboty, tylko te 7 szpalt tekstowych na stronie to "troche" za dużo.
Czekam na kolejne wydania żeby zobaczyć wszystkie dodatki.

Anonimowy pisze...

7 szpalt w newsach to zdecydowanie za dużo, męczy to wzrok ....chyba że sie przyzwyczaje.

Unknown pisze...

Dziennik nudny, a może nie, kwestia gustu. Ale i tak gazeta daje popalić Wyborczej, która jeśli nie uatrakcyjni szaty graficznej przegra rywalizację już w przedbiegach.
A sytuacja jest poważna, jeśli dać wiarę spekulacjom (patrz: notka w wirtualnych mediach) o szykującej się wymianie naczelnego w Wyborczej.
Zarzut, że Dziennik jest mało wyrazisty, pozbawiony jest podstaw. Mając taki zestaw publicystów, za jakiś czas nowa gazeta będzie nadawać ton debatom i sporom.

Anonimowy pisze...

zdecydowanie najlepiej czyta się w komunikacji miejskiej i toalecie, jedynych miejscach, gdzie czytam gazety. Z Gazety zawsze wylatuje jakaś wkładka, przez co całośc na tramwaj jest nieporęczna. No a Rzepa to format gazety o rozmiar większy, przez co w ogołe się nie nadaje.

Anonimowy pisze...

Staram się poskładać tą łamigłówkę i wychodzi mi, że opiniotwórczość Dziennika to na razie tylko hasło reklamowe. GW jest najsilniejszym tytulem na rynku i mysle, ze taki lepiej opakowany Fakt jej nie zagraza.

Anonimowy pisze...

a dla mnie:

zalety:
- przede wszystkim, ze jest ! ;-D ruch na rynku dziennikow nietabloidowych uwazam, ze jest wrecz konieczny;

wady:
- mala czcionka + 7. szpaltowe kolumny -> wiekszosc moich znajomych w grupie 30+ w atawistycznym odruchu zaczela szukac okularow (nawet Ci, ktorzy ich nie nosza ;-D)
- nalecialosci tabloidowe przy konstruowaniu tytulow -> co prawda nie ma tam stylu "Sensacja ! Krowa urodzila dwuglowe ciele !"
ale nutki w stylu "Skandaliczne zachowanie ... ble ble ble .." niestety sie znajduja, a ja akurat chcialabym sobie sama wyrobic opinie danej sytuacji .....

Anonimowy pisze...

Ruch na rynku jest konieczny, ale trzeba mierzyc swoje sily na zamiary...Dziennik porownuje sie do GW mimo, ze nic wspolnego z nia nie ma:( Wykorzystuje jej wizerunek, zeby zbudowac swoj, a to nie jest uczciwe...Ja sie na to zlapalam i kupilam pierwsze numery Dziennika zeby ocenic...zawiodlam sie bardzo...spodziewalam sie lepszej jakosci tekstow, zwlaszcza po zapowiedziac opiniotworczosci...tymczasem teksty sa jalowe, nic nie wnosza...i te dlugie naglowki...od teraz Dziennikowi mowie NIE i pozostaje przy Wyborczej...

Anonimowy pisze...

guardian to pismo wyraźnie lewicujące
dziennik to pismo nowoczesnego konserwatyzmu