23 kwietnia 2006

„Newsweek": Web 2.0 to społeczność, nie publiczność

Nowa wersja internetu, czyli Web 2.0, to społeczność, nie publiczność. Sieć jest odpowiednikiem mądrości zbiorowej, żyje dzięki nam, to żywa sieć - przypomina o tym ciekawy artykuł pt. „Żywy Internet" z ostatniego „Newsweek Polska".

Autorzy - oczywiście Amerykanie - stawiają tezę, że o powodzeniu serwisów WWW decyduje dziś zbiorowa inteligencja użytkowników - szansę na sukces ma ten, kto spodoba się mieszkańcom globalnej wioski.

Nieco ponad dwa lata temu powstały firmy, które zaprzęgły Internet do rozwijania kontaktów między ludźmi, a przy okazji potrafiły na tym nieźle zarobić:
  • MySpace, największy serwis towarzyski dla 65 mln ludzi oraz tysięcy żądnych popularności zespołów rockowych i gwiazd filmowych. Serwis został kupiony przez News Corp. magnata prasowego Ruperta Murdocha.
  • Flickr - największy album zdjęciowy na świecie. Przyciągnął on 2,5 mln osób, których połączyła pasja dzielenia się zdjęciami. Serwis został kupiony przez Yahoo.
Powstanie tych firm zapoczątkowało nową erę boomu technologicznego, przypominającą szaleństwo wywołane pojawianiem się na rynku pierwszych spółek internetowych.

Inne ikony web 2.0:
  • del.icio.us - serwis służący przechowywaniu i udostępnianiu innym użytkownikom swoich ulubionych zakładek internetowych. Zakładki są klasyfikowane dzięki tzw. tagom, czyli słowom-kluczom (np. media), przez samych użytkowników. Serwis został kupiony przez Yahoo.
  • Craiglist - bezpłatny serwis ogłoszeń drobnych. Miliony ludzi przeglądają ogłoszenia w poszukiwaniu pracy, auta, mieszkania czy niani. Te same miliony dostarczają nowych ogłoszeń. Tworca i właściciel otrzymał oferty kupna od prawie wszystkich gigantow internetu, ale nie sprzedał.
Szybki rozwój serwisów web 2.0 stał się możliwy dzięki nowym aplikacjom i narzędziom, jak np.:

  • Ajax - technologia, która zapewnia sieciowym aplikacjom elastyczność jaką mają programy działające na komputerze.
  • RSS - technologia, która pozwala „subskrybować" (zaprenumerować) określone treści - newsy i komentarze - z różnych serwisów sieciowych, portali i blogów.
  • API - technologia, dzięki której inne serwisy mogą korzystać automatycznie z informacji danego serwisu. Powstają strony-składanki z różnych serwisów np. połączenia ogłoszeń o nieruchomościach z Craiglist z mapami Google. Zdjęcia z Flickr, sklasyfikowane wg. tagów, są jednym z głównych elementów serwisów-składanek,
Źródło: „Newsweek Polska"

> Tag: , , , , , , , , ,

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

API to nie program tylko technologia dostępu do danych/aplikacji z poziomu zewnętrznych aplikacji... czy jakoś tak :)

Krzysztof Urbanowicz pisze...

Dziekuje, już poprawiam.

Michał pisze...

Takoż AJAX i RSS. To również technologie (standardy), a nie programy.

klon-immor[t]al pisze...

AJAX nie jest nawet technologia, poniewaz nie posiada jasno wyznaczonych standardow
nazwa sie tlumaczy jako "Asynchronous JavaScript And XML", a technika (wlasnie technika, a nie technologia) polega na polaczeniu pewnych technologii i standardow w celu stworzenia aplikacji takiej, jak na przyklad gmail