Czy nowy Blogger się psuje?

Czy nowy Blogger się psuje? Od przejścia ze starego na nowego Bloggera we wrześniu br. zauważam wiele bugów, które utrudniają prowadzenia bloga. W nowym systemie nie logujemy się już na Blogger.com tylko na Google.com. Wiele razy nie mogłem się zalogować, choć nic nie zmieniałem w ustawieniach.

Od kilku dni, z mojej tablicy rozdzielczej znikła większość funkcji, w tym możliwość zmian w layoucie na prawej kolumnie, gdzie znajduje się blogroll i widgety, oraz możliwość moderowania komentarzy. Mogę je czytać, ale nic więcej z nimi zrobić nie mogę, tak więc nie są publikowane.

> Tag: ,

Komentarze

Anonimowy pisze…
tak to jest.
(z "darmowym" ;-)
ja mawiał Milton Friedman: "nie ma czegoś takiego jak darmowe obiady"...
..........................
tak, ja też to zauważyłem. mam (testowego) bloga na bloggerze; przedtem -- było "lepiej". ale może to subiektywne ;-)
pozdrawiam
AvantaR pisze…
U mnie wszystko dziala OK.
makowski pisze…
no to zróbmy Test...
Z. pisze…
E, po prostu okres zmian.
Tutaj brak darmowości jest w innym miejscu - płacisz googlowi informacjami o sobie i o komentujących które zawiera twój blog, a które potem mozna wykorzystywać do targetowanych reklam.
roody102 pisze…
U mnie przejście było płynne i problemów nie ma (nie działa mi jeden skrypt z myblolog, ale nie jestem wcale pewien, czy wina leży po stronie bloggera). Z googlowymi nowościami tak bywa, że u jednych wchodzą z marszu, u innych etapami, a u jeszcze innych z opóźnieniem. W dodatku wiele zależy od ustawień języka - dlatego ja wciąż obstaję przy US English.

W każdym razie myślę, że to przejściowe.
Unknown pisze…
U mnie też działa dobrze. Ale migracja ze starego bloga na nowego nie jest bezbolesna.
Anonimowy pisze…
Dla mnie Blogger stal sie nieznosny. Wynioslem sie stamtad i od kiedy uzywam Wordpressa zycie stalo sie prostsze. A przeprowadzka wcale nie byla tak bolesna jakby sie moglo wydawac.
Jan Dudulski pisze…
na cześć wordpressa - hip hip! hurra!