15 października 2012

Red Bull dodał skrzydeł Felixowi Baumgartnerowi

Felix Baumgartner wszedł wczoraj do historii jako pierwszy człowiek, który pokonał barierę dźwięku
Felix Baumgartner, jak sam mówi, zawsze chciał latać („Born to fly") i latał jako pilot i spadochroniarz



Ryzyko, adrenalina, emocje... Felix Baumgartner wszedł wczoraj do historii jako pierwszy człowiek, który pokonał barierę dźwięku podczas tzw. spadku swobodnego (Mach 1,24). Austriak skoczył ze spadochronem ze stratosfery z wysokości 39 tys. metrów. Ustanowił rekord świata najwyższego załogowego lotu balonem i rekord świata skoku ze spadochronem z największej wysokości. To sukces Baumgartnera, ale też i Red Bulla.
Felix Baumgartner, jak sam mówi, zawsze chciał latać („Born to fly") i latał jako pilot i spadochroniarz. Przygotowywał się do pobicia rekordów od ponad siedmiu lat w MisjiRed Bull Stratos.
W skład stuosobowego zespołu, który pracował nad projektem wchodzili eksperci z NASA i U.S. Air Force, w tym Joe Kittinger. Amerykanin jest głównym konsultantem misji i mentorem Felixa Baumgartnera. Ponad 50 lat temu oddał skok z wysokości 31,33 km, który jest inspiracją dla projektu sponsorowanego przez RedBulla.

W ciągu jednego wieczora, na fanpage Red Bull Stratos na Facebooku przybyło ponad 150 tys. fanów.
W ciągu jednego wieczora, na fanpage Red Bull Stratos na Facebooku przybyło ponad 150 tys. fanów.
Strona Misji Red Bull Stratos to kopalnia informacji o projekcie i Felixie Baumgartenie
Strona Misji Red Bull Stratos to kopalnia informacji o projekcie i Felixie Baumgartenie
Setki telewizji na całym świecie transmitowały skok Felixa Baumgartnera, w tym TVN. Red Bull, który z czasem sam stał się gigantycznym mass media, też transmitował skok Baumgartnera na żywo w swoich mediach:
  • www.redbull.com (polski Red Bull zapomniał  o aktualizacji strony www.redbull.pl i po północy dumnie informował: „Felix Baumgartner jest gotów do kolejnej próby przekroczenia bariery dźwięku w spadku swobodnym oraz pobicia 52-letniego rekordu skoku z najwyższej wysokości....”)
  • www.redbullstratos.com (strona Misji Red Bull Stratos)
  • Red Bull Mobile (sieć komórkowa)
  • na fanpage www.facebook.com/redbull (32 miliony fanów, to jedna z dziesięciu największych fanpage na Facebooku).
  • na fanpage www.facebook.com/redbullstratos (który pozyskał wczoraj wieczorem ponad 150 tys. fanów i przekroczył liczbę 670 tys. fanów)
Skok Felixa będzie też na okładce magazynu „Red Bulletin”, który wychodzi w nakładzie 4,6 miliona egzemplarzy na całym świecie.
Założyciel Red Bulla, Austriak Dietrich Mateschitz, jako pilot samolotów lubił szybkość, sam o tym często mówi. Jako były marketer w Unilewerze, wiedział znakomicie, że to co najbardziej kręci facetów to ryzyko, adrenalina, emocje...  Konsumenci napojów energetycznych: nastolatki i młodzież marzą o życiu na wysokich obrotach, najczęsciej per procura.
Red Bull obiecuje, że doda im skrzydeł i oni w to wierzą. W Red Bullu nie ma wyciągu z kokainy i zmielonych na mączkę jąder byka, jak mówi plotka, ale napój ten jak żaden inny kojarzy się z energią, szybkością (Formuła 1 - Red Bull Racing) i rekordami.
Od początku swojego istnienia, Red Bull stara się budować swój wizerunek w połączeniu ze najbardziej ekstremalnymi sportami:
  • Formuła 1,
  • akrobacje motocyklowe i samolotowe,
  • skoki do wody z dużej wysokości,
  • skoki spadochronowe...
Podczas gdy wiele marek kręci się w kółko wymyślając idiotyczne wpisy na Facebooku w stylu „Kto się zgadza, że dziś jest poniedziałek, rączka w górę!", Red Bull stał się jednym z największych producentów treści na świecie, obok Coca Coli i Pepsi Coli. Dietrich Mateschitz zbudował nie tylko imperium handlowe obecne w 144 krajach na świecie (8 miliardów euro przychodu w 2011 r.), ale też i imperium mediowe o zasięgu porównywalnym, albo większym niż największe koncerny medialne na świecie.
Red Bull stał się gigantem Content Marketingu. Opanował do perfekcji sztukę tworzenia swoich własnych wydarzeń. Sam o nich opowiada, sam je pokazuje w swoich własnych mediach. Takiego wizerunku i takiej bliskości z konsumentami nie zapewnią mu żadne kampanie reklamowe. Bo ryzyko, adrenalina i emocje zawsze będą sprzedawać się lepiej, niż najlepsze slogany reklamowe.

Brak komentarzy: