4.11.07

Blog Media Cafe obchodzi drugie urodziny. Dziękuję wszystkim czytelnikom

Blog Media Cafe Polska obchodzi w listopadzie 2007 r. swoje drugie urodziny. Dziękuję wszystkim czytelnikom, bez Was ten blog nie mógłby istnieć. Bo i komu się chciałoby pisać dla siebie samego, wieczorami lub nocami, po dość długim zazwyczaj dniu pracy?

Gdybym miał jeszcze raz decydować czy będą pisał bloga, nie wahałbym się ani chwili. Dziś wiem, że powinienem był zacząć prowadzić go dużo wcześniej. Dzięki blogowi m. in.:
  • ciągle odkrywam fantastyczny świat internetu. Lepiej poznałem inne narzędzia i serwisy ery Web 2.0. Zacząłem na przykład regularnie używać wiki w wielu projektach - a jest to idealne narzędzie pracy dla wielu osób w tym samym czasie.

  • poznałem naprawdę wspaniałych ludzi. Niektórych znam tylko wirtualnie (blog, e-mail, Skype...), z innymi spotkałem się już w świecie rzeczywistym.

  • narodził się - w rozmowie z innym blogerem, Michelem Leblanc z Montrealu - pomysł Yubliz Warszawa, nieformalnego klubu blogerów ze środowiska biznesu, dziennikarzy i przedsiębiorców nowej ekonomii (którego następne spotkanie odbędzie się w środę 14 listopada 2007 r.).

  • łatwiej docierają do mnie dziennikarze z różnych mediów z pytaniami o media, internet, web 2.0 i dziennikarstwo. Część z nich odkrywa mój blog dzięki Google. Tak było też w przypadku radia Tok FM (97,7 FM w Warszawie), gdzie po pierwszej audycji nt. „Fantastyczny świat Second Life" w maju 8 maja 2007 r., wpadliśmy z prowadzącym, Cezarym Łasiczką na pomysł regularnej audycji o nazwie „W sieci sieci", którą prowadzimy do dziś w każdy wtorek od 22.00 do 23.00.

  • łatwiej docierają do mnie nieznani mi wcześniej organizatorzy seminariów i konferencji.

  • otrzymuję komunikaty prasowe z najróżniejszych ludzi, firm i instytucji z prośbą o ich opublikowanie. Jedne wykorzystuję, inne nie. Stanowią one tylko jedno z moich źródeł informacji.

  • docierają do mnie nowi klienci, zainteresowani wykorzystaniem omawianych przeze mnie rozwiązań. Podobnie wygląda to u wielu moich kolegów-blogerów, jak choćby u wspomnianego Michel Leblanc.

  • otrzymałem pierwsze propozycje zamieszczenia na blogu płatnych reklam, z których na razie nie skorzystałem etc.
Do pisania bloga nakłonił mnie w listopadzie 2005 r. mój przyjaciel, Jeff Mignon, z którym pracujemy razem, z małymi przerwami, przy różnych projektach medialnych i internetowych od 1998 r. Jednym z moich pierwszych tekstów był: Znalazłem wreszcie gazete dla siebie, o gazecie, o której marzyłem. Dziś taka gazeta na papierze elektronicznym istnieje już we Francji („Les Echos") i w Belgii („De Tijd").

Od tego czasu publikuję średnio dwa wpisy dziennie. Pisanie bloga zajmuje mi ok. 1-2 godziny dziennie. Raz jest to 30 minut, raz 4 godziny. Zdarzało się, że poświęcałem na blog 6, albo i więcej godzin dziennie, co kiedyś rozbawiło jakiegoś blogera-niedowiarka (nie zapamiętałem nazwy jego bloga). Staram się sprawdzać informacje u źródeł, próbuję często zamieszczać linki, testuję różne narzędzia (jak BlogLog, AideRSS, Flickr, widgety etc.), których selekcja i weryfikacja zabiera sporo czasu.

Moją zmorą są literówki, których nie dostrzegam. Poprawiają mnie regularnie internauci, za co również dziękuję :)

Statystyki wpisów Media Café Polska (według Blogger)
  • Liczba wpisów: 1403
  • Liczba komentarzy: nieznana (Blogger ich nie liczy).
Statystyki odwiedzin i oglądalności stron Media Café Polska (według Sitemeter):
  • Liczba odwiedzin w sumie: 317.242
  • Średnia liczba odwiedzin dziennie: 724
  • Rekordowa liczba odwiedzin miesięcznie: 27.355 (październik 2007)
  • Liczba oglądanych stron w sumie 486.482
  • Średnia liczba oglądanych stron dziennie: 1.085
Na początku moderowałem komentarze ze względu na spam i na anonimowych czytelników, którzy nie widzieli różnicy miedzy blogiem eksperckim, a rozróbą na dzielnicowym podwórku. Zbyt łatwo dawali ponieść się emocjom, nie potrafili argumentować, używali obraźliwego języka, czepiali się innych komentujących. Mimo tego, od początku istnienia bloga skasowałem tylko kilka komentarzy:
  • Raz, omyłkowo przy okazji wyrzucania spamu, skasowałem komentarz jakiegoś blogera. Ja tego nie zauważyłem, ale on tak. Zrobił zrzut ekranowy swojego komentarza i z niezrozumiałą dla mnie satysfakcją długo rozwodził się na ten temat na swoim i na innych blogach, tak jakby chodziło co najmniej o wydarzenie roku. Zdałem sobie wówczas sprawę jak bardzo trzeba uważać na każdy drobiazg na blogu, bo nawet jeśli ja go nie dostrzegę, inni zrobią to na pewno. Przykład tego blogera potwierdza też, że - jak wynika z amerykańskich badań -, że wszystkich komentarzy i opinii, z jakimi się stykamy, najbardziej interesują nas nasze własne.

  • Innym razem skasowałem część obraźliwego komentarza, za co autor w ogóle nie miał do mnie pretensji, uznając, że na tym blogu panują reguły fair play, którym trzeba się podporządkować.

  • W czasie ostatnich wyborów, nie nadążałem z kasowaniem komentarzy anonimowego internauty, prawdopodobnie emeryta, który na moim blogu uwziął się na dziennikarzy, media, i w ogóle wszystko i na wszystkich myślących inaczej niż PIS. Wystrzeliwał po kilka komentarzy dziennie nie bacząc ani na charakter bloga, ani na temat wpisu. Po wyborach zapadł się na szczęście jak kamień w wodę.
Mój blog ciągle ewoluuje, głównie dzięki czytelnikom. Zawsze wierzyłem zresztą w zbiorową inteligencję. Co Wam się tu podoba, a co nie podoba? Co, według Was można zmienić, by ten blog był lepszy?

> Tag: , , ,

11 komentarzy:

Pan Tau pisze...

Składam blogowi życzenia stu lat. Wszystkiego dobrego, drogi Mediacafu :)

eM pisze...

Sto lat!

Wojtek pisze...

Dołączam się do gratulacji :)

Ewa Kowalska pisze...

Krzysztofie, gratulacje z Gdańska od Ewy i Mirka :)

Jacek pisze...

Wytrwałości i satysfakcji życzę :)

Alex pisze...

Gratuluję sukcesu tego blogu i dziękuję za jego prowadzenie.
W mojej działalności szkolę też teamy sprzedażowe jednego z głównych graczy na rynku mediów i ten serwis jest jednym z cennych źródeł informacji.
Powodzenia w dalszym rozwoju Media Cafe!!

Alex

Olgierd pisze...

100 lat.
Emeryt wróci. Blizna jest niezniszczalny.

Dorota pisze...

Witam,

Serdecznie pozdrawiam i życzę Blogerowi i nam czytelnikom kolejnych lat i wielu ciekawych postów :)

Krzysztof Urbanowicz pisze...

Dziekuje wszystkim :)

Krzysztof Urbanowicz pisze...

@ ewa kowalska

dziękuję Ci bardzo, może Ty też zaczniesz pisać bloga?

Ewa Kowalska pisze...

Andrzeju, póki co piszę w gazecie internetowej Wiadomości24.pl (http://www.wiadomosci24.pl/autor/522.html) a za chwilę, o czym zapewne wiesz, powstanie nowy portal dla dziennikarzy obywatelskich, nastawiony na lokalność, a więc bliższy mojemu sercu :) I te dwa miejsca mi wystarczą. Raczej powinnam pomyśleć o jakimś "dokształcie", a nie o zakładaniu bloga:) Pozdrawiam :)