23 lipca 2011

Być szybszym ryzykując pomyłkę, czy publikować informacje sprawdzone, ale później?


Pośpiech jest złym doradcą, szczególnie w mediach. Brytyjski tabloid The Sun, którego okładkę publikuję powyżej, śpieszył się tak mocno, że przypisał dziś Al Kaidzie winę za wczorajszy zamach bombowy w Oslo. Tytuł czołówki „Norway's 9/11"  („Norweski 11 września") nawiązuje do historycznego ataku Al Kaidy na wieże World Trade Center w Nowym Jorku z 11 września 2001 roku, a nadtytuł brzmi: „Al Quaeda Massacre".

2 lipca 2011

Foursquare - Dawid, który pokonał Goliatów internetu: Google, Facebook i Yahoo



Foursquare idzie jak burza. Ten skromny serwis oparty na geolokalizacji, który wystartował trzy lata temu, zwiększył swój stan posiadania do 10 milionów użytkowników na świecie w czerwcu 2011 r.  Goliaci internetu: Google, Facebook, Yahoo nie mogą dogonić małego Dawida, mistrza innowacji.

30 czerwca 2011

Murdoch sprzedał serwis społecznościowy MySpace szesnaście razy taniej niż go kupił

Rupert Murdoch, właściciel koncernu mediowego News Corp.,  sprzedał serwis społecznościwy MySpace za 35 milionów dolarów. Czyli szesnaście razy taniej niż go kupił. A zapowiadało się tak dobrze...

24 czerwca 2011

Social Media: Facebook i Linkedin pomagają w rozwijaniu swoich kontaktów w realu


Korzystanie z mediów społecznościowych w internecie, jak Facebook, czy Linkedin nie jest hamulcem, ale raczej zachętą do rozwijania swoich kontaktów w życiu codziennym. To główny wniosek z badań opublikowanych przez amerykańską firmę badawczą Pew Research Center.

20 kwietnia 2011

Dziś o godz. 22 w TOK FM rozmawiamy o serwisie fotograficznym Instagram

Dziś wieczorem o godz. 22, w audycji "W sieci sieci" w TOK FM rozmawiamy z Czarkiem Łasiczką o wschodzącej gwieździe internetu - fantastycznym serwisie fotograficznym Instagram. 


Trzy miliony użytkowników, w tym ja, w sześć miesięcy! I co oni robią? Opowiadają o sobie i o otaczającym ich świecie poprzez zdjęcia robione na iPhonie. 


To lepsze niż Twitter, wierzcie mi. Pisałem już o Instagram na blogu we wpisie: Serwis Instagram będzie następną gwiazdą internetu, po Second Life, Twitterze i Facebooku.

Washington Post uruchamia Trove, społecznościowy agregator newsów






Trove - tak nazywa się nowy newsowy serwis internetowy uruchomiony dziś przez dziennik The Washington Post. Ma to być „new digital experience", jeśli wierzyć Donaldowi E. Grahamowi, prezesowi The Washington Post Company.

iPhone 4 staje się najpopularniejszym aparatem fotograficznym na Flickr

Źródło: PC World

Choć ma „zaledwie" 5 megapikseli, iPhone 4 staje się najpopularniejszym aparatem fotograficznym na Flickr - informuje PC World. Przegonił już trzy Canony EOS i zbliża się się do lidera - Nokii.

Smartfony zabiły już wiele różnych urządzeń: player'y mp3, przenośne konsole do gier, kamerki, dyktafony, nawigację czy papierowe mapy. Tu Apple przekracza paradoksalnie nową barierę, bo normalnie żaden smartfon nie może równać się pod względem parametrów z profesjonalnym czy półprofesjonalnym sprzętem produkowanym przez Nikona lub Canona. 

4 kwietnia 2011

Serwis Instagram będzie następną gwiazdą internetu, po Second Life, Twitterze i Facebooku


Po zaledwie 6 miesiącach istnienia, amerykański serwis Instagram ma już 3 mln użytkowników. Pozwala on na dzielenie się zdjęciami, na razie tylko na iPhonach, nie można z niego korzystać w internecie choć ma prostą stronkę. Jestem jego fanem (urba9) i wcale się nie zdziwię jeśli Instagram będzie, po Second Life, Twitterze i FB, następną gwiazdą internetu.

4 listopada 2010

26 października 2010

Darmowa wejściówka na Forum IAB do wygrania na blogu Media Cafe Polska

Już za kilka dni najbardziej prestiżowa z polskich konferencji o internecie - Forum IAB.

Media Cafe Polska oferuje jedną darmową wejściówkę na tę konferencję osobie, które jako pierwsza poprawnie rozszyfyfruje co oznacza skrót IAB. Odpowiedź proszę opublikować w komentarzu pod tym wpisem. Kto pierwszy, ten lepszy!

Życzę powodzenia i do zobaczenia na konferencji :)

25 października 2010

Prestiżowe Forum IAB odbędzie się 3-4 listopada w Warszawie. Na tej konferencji trzeba być

Najbardziej inspirująca konferencja roku - tak prezentuje się Forum IAB, które odbędzie się w dniach 3-4 listopada w Złotych Tarasach w Warszawie. Tego typu hasła są w polskim internecie najczęściej bez pokrycia. Ale nie w przypadku prestiżowej organizacji Internet Advertising Bureau

To najlepsza i najlepiej zorganizowana konferencja poświęcona marketingowi w internecie w Polsce. I wyjątkowo na czasie: wyniki badania IAB AdEx przeprowadzonego dla IAB Polska przez firmę doradczą PwC wskazują na rekordowy, 18% wzrost wydatków na reklamę online w pierwszym półroczu 2010 r. w porównaniu do tego samego okresu ubiegłego roku w Polsce.

14 października 2010

Wydamy 6,5 miliarda dolarów na aplikacje mobilne w 2010 r.

Internauci wydadzą 6,5 miliarda dolarów na aplikacje mobilne w 2010 r. Kupią ponad 4,5 miliarda aplikacji na telefony komórkowe: iPhoneAndroid (Google) czy Blackberry. Aż osiem na dziesięć ze ściągniętych aplikacji będzie darmowych. Tak mówi Gartner, znana amerykańska firma badawcza.

13 października 2010

Audycja o aplikacjach mobilnych dziś w radio TOK FM o godz. 22:00

Aplikacje na telefony komórkowe i tablety stają się coraz bardziej popularnym sposobem na przeglądanie zasobów internetu. Ponad 6 miliardów darmowych i płatnych aplikacji na telefony komórkowe wgrają na swoje komórki i tablety ludzie na całym świecie w 2010 r.

Sukces Appstore, wirtualnego sklepu Apple z ponad 150.000 aplikacjami na iPhone i iPada, boom na internet mobilny, rekordowa sprzedaż smartfonów, fenomenalny rozwój Facebooka – to główne przyczyny szybkiego wzrostu rynku aplikacji mobilnych.

Aplikacje mobilne będą tematem dzisiejszej audycji „W sieci sieci” w radio TOK FM o godz. 22:00. Serdecznie zapraszam.

8 września 2010

„Wprost" goni „Politykę" i „Newsweeka"



- Kup ostatnie Wprost. Będziesz zaskoczony! - poradził mi znajomy dziennikarz. Kupiłem. I jestem zaskoczony. Bo „Wprost” zmieniło się nie do poznania. 

1 lipca 2010

Czy gazety manipulują zdjęciami z debaty telewizyjnej Komorowskiego i Kaczyńskiego?



Oto dwa zdjęcia z dwóch różnych gazet z wczorajszej debaty telewizyjnej dwóch kandydatów na prezydenta: Bronisława Komorowskiego (z lewej) i Jarosława Kaczyńskiego. Pozornie niewiele je różni: ta sama debata, ten sam moment (uścisk dłoni), ci sami politycy, to sam tło.

A jednak wymowa tych zdjęć jest zdecydowanie inna. Zdjęcie po lewej jest neutralne. Pokazuje ono dwóch polityków pozujących do zdjęcia, jeden jest trochę wyższy, drugi trochę niższy, jeden stoi prosto, drugi jest trochę pochylony, ale obaj prezentują się jako równorzędni adwersarze. Niektorzy zauważą, że Kaczyński ma za długie rękawy marynarki, ale to szczegół.

Zdjęcie po prawej nie jest neutralne. To zdjęcie z tezą, nieważne czy jest ona prawdziwa, czy nie. Bronisław Komorowski wypada tu na osobę niezdecydowaną, jego ruch ręki jest niepewny, bez wyrazu. Jest wyższy, ale rękę ma krótką. Natomiast Jarosław Kaczyński wygląda na męża stanu, może trochę nieruchawego, ale to do niego się podchodzi, a on tylko wyciąga rękę. I to rękę długą i mocną.

Z jakich gazet pochodzą te zdjęcia? Czy to jest manipulacja? Czy po lekturze tych zdjęć można określić preferencje polityczne obu gazet (zdjęcie po lewej pochodzi ze strony internetowej dziennika „Polska The Times", to po prawej z „Rzeczpospolitej")?

25 czerwca 2010

Soccernet ESPN to najlepsza aplikacja na iPhone tych Mistrzostw Świata w piłce nożnej


Soccernet ESPN - to najlepsza aplikacja na iPhone, jaką testowałem w czasie tych Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Afryce Południowej. Dzięki niej użytkownik ma dostęp w czasie rzeczywistym do masy informacji, które uzupełniają to co mówią telewizyjni komentatorzy, np. który zespół dłużej posiada piłkę, rozbudowane biografie graczy czy całą historię mistrzostw świata.

Aplikacja została ona stworzona przez amerykańską sieć telewizji kablowej o sporcie - ESPN (Entertainment Sports Programming Network). Nic więc dziwnego, że Soccernet ESPN bije na głowę inne aplikacje o podobnej tematyce: World Cup, WC Coverage (AP) czy World Cup (Telegraph) pod względem ilości informacji, ale też i praktycznych funkcjonalności. Widać, że ESPN dobrze przemyślało architekturę tej aplikacji.

Soccernet ESPN, który ma też stronę na Facebooku, składa się z ośmiu zakładek:
  1. Scores & Fictures (wyniki i interaktywne fiszki), 
  2. News, 
  3. Tables (tabele z wynikami), 
  4. Stats (statystyki: najlepsi gracze, najlepsze asysty, dyscyplina na boisku, gole...), 
  5. Teams, 
  6. Venues (stadiony), 
  7. Tournament History (historia mistrzostw od 1930 r.!) 
  8. Bracket Predictor (wpisujemy nasze prognozy po rejestracji). 
Najbardziej podoba mi się GameCast (czarny ekran po prawej stronie na zdjęciu powyżej) z opisem meczu praktycznie minuta po minucie, wizualnym timeline'm, statystykami meczu na bieżąco i polem komentarza oraz funkcja Bracket View (schemat poszczgólnych spotkań na jednym ekranie).

Telefon komórkowy staje się coraz bardziej w moim przypadku nieodłącznym towarzyszem w konsumpcji tradycyjnych mediów, zastępując laptopa. Już od wielu miesięcy, jeśli oglądam telewizję to obowiązkowo z iPhonem w ręku konsultując równocześnie Wikipedę czy jakąś gazetę (w czasie tych mistrzostw - Le Monde Sports), a rano zaczynam dzień od lektury gazet w iPhonie. Internet mobilny to jednak cudowny wynalazek.

22 czerwca 2010

NewsPass od Google pomoże wydawcom prasy w sprzedaży ich treści w internecie

Czy Google pomoże wydawcom prasy w sprzedaży ich treści w internecie? Tak twierdzi  „La Repubblica".

Włoski dziennik poinformował wczoraj, że Google testuje nowe narzędzie - NewsPass. Ma ono być zintegrowane ze stworzonym przez firmę z Mountain View systemem Check Out służącym do płacenia w internecie.

Za pomocą NewsPass internauci będą mogli płacić jednym kliknięciem za artykuły, które  wyszukiwarka wyświetla w agregatorze Google News.

Oskarżany przez wydawców o pasożytowanie na ich biznesie, Google postanowił wyjść z inicjatywą i znaleźć za nich sposób na monetyzację ich treści.

Firma Sergieja Brina i Larrego Page liczy oczywiście, że wydawcy podzielą się z nią dodatkowymi przychodami z treści, które chcialiby oni sprzedawać, ale - w erze internetowej darmochy - za bardzo nie wiedzą jak to zrobić.

21 czerwca 2010

Wybory prezydenckie obnażyły słabość polskich dziennikarzy

Wybory prezydenckie obnażyły słabość polskich dziennikarzy. Nie potrafili oni w ogóle poradzić sobie z politykami, którzy rozegrali ich w kampanii prezydenckiej jak im się żywnie podobało.

Brak prawdziwej debaty między kandydatami, brak merytorycznych analiz programów wyborczych, brak sylwetek kandydatów, uprawianie plityki zamiast dziennikarstwa - polscy dziennikarze nie popisali się w tych wyborach. Zbyt wielu z nich daje się ciągle wkręcać w polityczne spory, przez co tracą ostrość widzenia i stają się niewiarygodni. 

Nie byli w stanie niczego wyegzekwować od polityków, nawet w erze internetu, który dzięki nowym narzędziom komunikacji i serwisom społecznościowym, zwiększa siłę przebicia dziennikarzy. 

Widać jak na dłoni, nie po raz pierwszy, że oprócz kilku gwiazd z warszawskich redakcji, polscy dziennikarze nie stanowią jeszcze przeciwwagi dla klasy politycznej, której powinni, jak każda IV władza, patrzeć na ręce i kontrolować. 

To sztaby wybrcze Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego dyktowały warunki gry przed piersza turą wyborów i wszystko wskazuje, że tak będzie również i w drugiej turze. 
  

16 czerwca 2010

Janusz Korwin-Mikke wygrałby wybory prezydenckie w internecie

Gdyby kampania prezydencka rozgrywała się w internecie, zwycięzcą byłby Janusz Korwin-Mikke. Taki wniosek płynie z badań firmy Bluerank zaprezentowanych wczoraj na konferencji Internet 2k10 przez Zbigniewa Nowickiego, dyrektora zarządzającego Bluerank.

Polscy politycy prawie kompletnie zignorowali internet, prawdopodobnie z braku czasu na przygotowanie jakiegoś planu, skupiając się głównie na kampanii w realu.

Choć wszyscy kandydaci posiadali konto na Naszej-Klasie, wszyscy - z wyjątkiem Waldemara Pawlaka - mieli profile na Facebooku, Twitterze i na YouTube, żaden z nich, oprócz Janusza Korwina-Mikke, nie starał się nawet wykorzystać unikatowej wartości internetu jaką jest interaktywność. Kontakt z kandydatami był prawie zerowy, z rzadka odpowiadali na pytania zadawane w internecie.

„Próbowaliśmy zamieścić komentarz na stronie Jarosława Kaczyńskiego. Bez szans. Nie było takiej możliwości" - opowiadał Zbigniew Nowicki.
Ciekawą inicjatywą były prawbory prezydenckie na Facebooku 11 czerwca 2010 r. Wygrał je Bronisław Komorowski, a Korwin-Mikke był drugi, przed Jarosławem Kaczyńskim. Nie poszły za tym jednak skoordynowane działania w mediach spłecznych, nikt nie docenił Śledzika na Naszej-Klasie, który jest największym polskim mikroblogiem. Waldemar Pawlak komunikował na przykład prawie wyłącznie przez swój blog na Onecie.

Żaden z kandydatów nie zainwestowa ł też w marketing w wyszukiwarkach - zauważa Bluerank. Nie pomyśleli oni nawet o tym, by zastrzec swoje imię i nazwisko, tak, by reklamy kontesktowe ich konkurentów nie wyświetlały sie obok nich, albo przed nimi, na stronie zapytań w Google.

Dlatego też, przy wielu zapytaniach o danego kandydata lub o tematy związane z wyborami prezydenckimi, obok wywietlał się box reklamy kontekstowej Janusza Korwina-Mikke. A obok odpowiedzi na zapytanie o Jarosława Kaczyńskiego wyświetla się reklama „Super Expressu": „Skandale polityczne. Najnowsze informacje w SW.pl".