31.12.05

Internet wysysa budżety reklamowe w USA

Po raz pierwszy internet wyprzedza wszystkie inne media w wyścigu po budżety reklamowe na 2006 r. w USA. Najwięcej traci telewizja, najmniej prasa. Tak wynika z najnowszych badań Credit Suisse First Boston (CSFB).

Oto jak rozkładają się wg CSFB amerykańskie budżety reklamowe na 2006 r.:

  • 23% - internet, który przeskakuje z czwartego na pierwsze miejsce wśród nośników reklamowych (17% w 2004 r.),
  • 16% - prasa codzienna,
  • 16% - telewizja,
  • 15% - prasa magazynowa,
  • 10% - telewizja kablowa,
  • 8% - radio,
  • 8% - outdor,
  • 4% - inne nośniki.

Reklamodawcy biorący udział w badaniu CSFB spodziewają się szybkiego wzrostu wydatków na reklamę on line w 2006 r. Prawie co drugi z nich (45%) uważa, że budżety reklamowe w internecie będą rosnąć średnio o 30% rocznie. Wytłumaczenie: dla reklamodawców internet stanowi lepszy zwrot inwestycji.

Wg „Le Figaro", tylko w ostatnim kwartale 2005 r., wydatki na reklamę w internecie w USA wyniosły 3, 7 mld dolarów. W 2006 r. mogą one wzrosnąć o ponad 10% (z 21% na 32%), osiągając 16,6 mld dolarów. Ta kwota mogłaby podwoić się w ciągu następnych czterech lat dochodząc do poziomu 33,8 mld dolarów w 2010 r., wg analityków.

Głównymi beneficjentami tego trendu będą Google, Yahoo!, MSN (internetowa dywizja Microsoft) i inne mniejsze dotcomy stawiające na reklamę on line. Nic dziwnego, że CSFB radzi inwestorom, aby bliżej zainteresowali się akcjami tych właśnie spółek.

Źródło: „Le Figaro”, Credit Suisse First Boston

Tag:



Czego szukaliśmy w Google w 2005 r.

Myspace, Janet Jackson i ipod - to najczęściej poszukiwane słowa na wyszukiwarkach Google w 2005 r. W zakupowej wyszukiwarce Google, Froogle, ipod figuruje aż 3 razy.

Google.com - Top Gainers w 2005
1. Myspace
2. Ares
3. Baidu
4. wikipedia
5. orkut
6. iTunes
7. Sky News
8. World of Warcraft
9. Green Day
10. Leonardo da Vinci

Google News - Top Searches w 2005
1. Janet Jackson
2. Hurricane Katrina
3. tsunami
4. xbox 360
5. Brad Pitt
6. Michael Jackson
7. American Idol
8. Britney Spears
9. Angelina Jolie
10. Harry Potter

Froogle - Top Searches w 2005

1. ipod
2. digital camera
3. mp3 player
4. ipod mini
5. psp
6. laptop
7. xbox
8. ipod shuffle
9. computer desk
10. ipod nano

Źródło: Google

Tag:

Czego szukaliśmy w Yahoo! w 2005 r.

Britney Spears, Mariah Carey , Hurricane Katrina, tsunami i iPod były najczęściej szukanymi słowami w wyszukiwarce Yahoo! w 2005 r.

Cała lista Yahoo! Top search 2005 dostępna w Yahoo!

Źródło: Yahoo!

Tag:

22.12.05

5W Mignon-Media i Mediapolis poszukują asystentki dyrekcji-dziennikarki

5W Mignon-Media i Dziennikarska Agencja Wydawnicza Mediapolis poszukują asystentki dyrekcji-dziennikarki ze znajomoscią angielskiego.

Zakres obowiazków:
  • prowadzenie sekretariatu,
  • telemarketing,
  • organizacja szkoleń z zakresu dziennikarstwa i zarzadzania w mediach,
  • reaserch w internecie.
Dodatkowa znajomość francuskiego, hiszpańskiego lub niemieckiego będzie mile widziana.

List motywacyjny i CV proszę kierować do 20 stycznia 2006 r. pod adres: s.domagala@mediapolis.com.pl

Google zagraża polskim portalom

„Gazeta Prawna" pisze dziś o ekspansji Google w Polsce. W pierwszej kolejności, zagrozi on polskim portalom.
„Google – jeden z największych dotcomów na świecie – chce wyrwać dla siebie sporą część tortu reklamy w internecie. Właśnie ruszył z ofertą dla firm. Jeżeli zrealizuje swoje plany, odbierze reklamodawców portalom Onet.pl i Wirtualnej Polsce", pisze „GP".

> Wiedzieć więcej: Google wyrusza na podbój Polski

Źrodło: „Gazeta Prawna"

Tag:

„Dagbladet" jest gotów zapłacić gotówką za Orkla Media

Agencja prasowa Reuters potwierdziła, że wydawnictwo Avishuset Dagbladet, wydawca „Dagbladet", jednego z największych dzienników w Norwegii, jest gotowe kupić medialną część norweskiego koncernu Orkla. Informuje też o tym dzisiejsza „Rzeczpospolita", należaca do Orkla Press, polskiej filii Orkla Media.

„Jesteśmy zainteresowani całością Orkla Media i płacimy gotówką - powiedział Cato Hellesjo, szef Avishuset Dagbladet w rozmowie z norweskim dziennikiem ekonomicznym "Dagens Naeringsliv". Rozmowy między Orkla Media i Dagbladet ułatwił z pewnością fakt, iż Jens Heyerdahl, który kontroluje Dagbladet, jest byłym prezesem Orkli.

Orkla Media wyceniana jest na ok. 1,1 - 1,2 mld euro. Grupa prowadzi od kliku miesięcy rozmowy z kilkoma potencjalnymi inwestorami strategicznymi.

Ostatnio, jednym z faworytów wydawała się skandynawska grupa Bonnier, który wydaje w Polsce „Puls Biznesu" i - wspólnie z polskim udziałowcem - „Super Express".

Źródło: Reuters

Tag:

Francja: „Nice-matin" lansuje dziennik po angielsku dla turystów

Nowy przykład dywersyfikacji w prasie: regionalny dziennik francuski „Nice-matin" zamierza wydać dziennik po angielsku w styczniu 2006 r., donosi newsletter „Stratégies". Dziennik będzie nosił tytuł „Riviera Morning" i będzie sprzedawany w cenie 2 euro. Będzie miał format tabloidu.

nice-matinLazurowe Wybrzeże, gdzie znajdują się między innymi Nicea i Cannes, leży w południowej części Francji nad Morzem Śródziemnym. To ulubione miejsce bogatych turystów, właścicieli domów wakacyjnych i... emerytów z całej Europy. Z badań „Nice-matin" wynika, że w nadmorskich kurortach jest coraz więcej zamożnych osób mówiących po angielsku. To atrakcyjna grupa docelowa dla reklamodawców.

„Nice-Matin" należy do Grupy Nice-matin, której właścicielem jest koncern prasowy Hachette Filipacchi Médias (HFM) - Lagardère wydający też dzienniki „Monaco-matin", „Var-matin" i „Corse-matin". Mimo quasi-mopolou w czterech departamentach, wszystkie te gazety borykają się z regularnym spadkiem sprzedaży.

Źródło: „Stratégies"

Tag:

Rekordowe obroty portalu aukcyjnego Allegro w 2005

W 1999 r., Allegro było małą firmą, zajmującą piwnicę bez okien w Poznaniu. Jego twórcy: trzech Poznaniaków i jeden Holender marzyło o portalu aukcyjnym jak w USA. Pierwszym sprzedanym przedmiotem była kamera internetowa za 320 zł.

Dziś to profesjonalne przedsiębiorstwo zatrudniające 100 pracowników. Jego obroty mają wynieść w tym roku 1,5 mld zł, tzn. prawie dwa razy tyle co w 2004 r. To rekord Allegro.

Polecam artykuł Magdaleny Górak o sukcesie w amerykańskim stylu na stronach internetowych Internet Standart.

Źrodło: Internet Standart

Tag:

Google przebija Microsoft i przedłuża umowę z AOL

„Walka o America Online, dostawcę internetowego należącego do koncernu Time Warner, rozstrzygnięta. Google przedłużył umowę z AOL, Microsoft odszedł z kwitkiem". Tak „Gazeta Wyborcza" podsumowuje zakończoną właśnie batalię o AOL.

Za przedłużenie umowy z AOL i 5 proc. akcji tej spółki Google zapłaci aż miliard dolarów. Użytkownicy stron AOL już od trzech lat wyszukują informacje dzięki wyszukiwarce Google. Umowa miała wygasnąć w przyszłym roku, ale zostanie przedłużona o pięć lat.

To zła wiadomość dla Microsoftu:

„Billa Gatesa próbuje bowiem odrobić dystans do rywali na lukratywnym rynku reklamy internetowej umieszczanej przy wynikach wyszukiwania. Microsoft chciał ponoć nawet kupić AOL - gdyby udało mu się przekonać AOL do własnej technologii wyszukiwawczej, mógłby zaistnieć na większą skalę na rynku tzw. linków sponsorowanych. A przy okazji odciąć istotne źródło przychodów rywala - w zeszłym roku na współpracy z AOL Google zarobił ok. 400 mln dol.", czytamy w „GW".


> Wiedzieć więcej: Microsoft i AOL chcą zawrzeć alians strategiczny przeciw Google

Źródło: „Gazeta Wyborcza"

Tag:

21.12.05

Francja: „Le Parisien" zaprasza grupę czytelników na spotkanie z prezydentem Chirakiem

Francuski dziennik „Le Parisien" zaprosił 45 swoich czytelników na spotkanie z prezydentem Francji Jacquesem Chirakiem w Pałacu Elizejskim. Ich wspólne zdjęcie ukazało się w gazecie (na zdjęciu okładka krajowej mutacji „Le Parisien" - „Aujourd'hui")

Należą oni do grupy 50 czytelników, którzy kilka dni wcześniej postawili Chirakowi 50 pytań opublikowanych na 9 stronach w gazecie. Pytania dotyczyły m. in. bezpieczeństwa, szkoły, rodziny, mieszkań i polityki.

W przedzień publikacji tego dossier, redakcja poinformowała sekretariat prezydenta o swojej inicjatywie. Palac Elizejski zareagował od razu, odpowiadając pisemnie na pytania i zapraszając czyteników na spotkanie.

Dla Chiraka, krytykowanego za nieobecność w czasie niedawnych zamieszek na przedmieściach Paryża, to była dobra okazja, by nadrobić stracone punkty, unikając przy tym klasycznego wywiadu czy konferencji prasowej, gdzie trzeba odpowiadać na niewygodne pytania dziennikarzy.

To nie pierwsza akcja tego typu w wykonaniu „Le Parisien". Ostatnio zebrał grupę czytelników, którzy postawili 100 pytań Dominikowi de Villepin 100 dni po objęciu przez niego funkcji Premiera.

Takie akcje interaktywne mogłyby być zorganizowane również w prasie polskiej.

Źródło: „Le Parisien"

Tag:

Google i Yahoo chcą sponsorować Manchester United

Jeden z najsłynniejszych klubów piłkarskich na świecie, Manchester United szuka nowego sponsora, który zastąpi dotychczasowego - operatora telefonii komórkowej Vodafone, donosi „The Observer".

„Czerwone Diabły" rozmawiają z kilkoma spółkami internetowymi. Google jest na dziś dzień faworytem na tzw. krótkiej liście, na której figurują również Yahoo i IBM.

Vodafone kończy swoją współpracę z Manchesterem pod koniec sezonu 2005-2006. Przekazywał angielskiemu klubowi 15,5 mln dolarów rocznie.

Źródło: „The Observer"

Tag:

20.12.05

Google wyrusza na podbój Polski

Wbrew opinii wielu polskich mediów, które pocieszają się, że dotcomy typu Yahoo, Google i Microsoft są daleko i tak szybko do nas nie przyjdą, sygnalizuję, że Google organizuje od wczoraj swoją pierwszą akcję marketingową w Polsce.

Przeprowadza ją wspólnie ze szczecińską firmą internetową home.pl (poczta, pośrednictwo w rejestracji domen, hosting). Akcja będzie polegać na dystrybucji darmowych, wirtualnych kuponów o wartości 200 zł. Beneficjencji będą mogli za tę kwotę wykupić reklamę w Google, tzw. Google AdWords, tzn. linki sponsorowane.

„Firma home.pl została pierwszym partnerem Google Inc. w Europie Środkowo-Wschodniej w zakresie popularyzacji usług hostingowych i reklamowych w sieci Internet. Obie firmy planują budować strategiczne partnerstwo dla przyśpieszenia rozwoju rynku usług internetowych w Polsce", informuje home.pl na swoich stronach internetowych.

Czy Yahoo i Microsoft pójdą śladami Google?


Źrodło: Internet Standart, home.pl


Tag:


Yahoo daje reklamodawcom narzędzie do porównania skuteczności reklamy w internecie i innych mediach

Yahoo oferuje reklamodawcom nową usługę do mierzenia skuteczności reklamy w internecie. W przeciwieństwie do narzędzi tego typu stworzonych przez Google i Microsoft, Yahoo idzie o krok dalej, dając możliwośc porównania reklamy on line i off line (prasa, radio, telewizja).

Reklama w sieci wzrośnie w USA o 28% w 2005 r. i osiągnie poziom 11,9 mld dolarów, 13,6 mld dolarów w 2006 r. i 15,1 mld dolarów w 2007 r., wg amerykańskiej agencji badawczej JupiterResearch.

Myśle, że nowa usługa Yahoo ma tak naprawdę na celu udowodnić przewagę reklamy w internecie nad reklamą w prasie, radiu i telewizji. Jeżeli sprawdzi się ona w praktyce, tradycyjne media będą tracić kolejne budżety reklamowe.

Źródło : CNET News.com (via Media Cafe)

Tag:

Twórca www zakłada swój blog

Sir Timothy Berners-Lee, twórca i jeden z pionierów usługi World Wide Web (WWW), obecnie jednej z najpopularniejszych usług internetowych, założył swój blog.

W swoim pierwszym tekście, Berners-Lie, który jest obecnie przewodniczącym Konsorcjum W3C, przypomina, że „jednym z głównych celów www w 1989 r. było stworzenie przestrzeni do wymiany informacji. Wydawało się ewidentne, że miała to być przestrzeń, w której każdy mógłby tworzyć".

Ten tekst otrzymał aż 445 komentarzy, za które zaskoczony Berners-Lie podziękował wczoraj.

Źródło: Guardian Technology Blog, timbl's blog

Tag:

19.12.05

USA: Dziennikarze czytają blogi

Co drugi amerykański dziennikarz czyta blogi. Co trzeci robi to w ramach swojej pracy. Tak wynika z badań przeprowadzonych na próbie 1202 dziennikarzy z prasy i mediow elektronicznych w USA.

"Fakt, ze media przeszukują blogosferę dla newsa lub infomacji pokazuje, ze blogi mogą mieć wpływ nie tylko na szeroką publiczność, ale też na liderów opinii", uważa Aaron Kwittken, prezes agencji Euro RSCG Magnet, która przeprowadziła ten sondaż we współpracy z Uniwesity of Columbia.

53% respondentów wchodzi na blogi kiedy zaczyna brakować im weny, 43% - w poszukiwaniu informacji, 33% - w nadziei na scoop, tzn. ekskluzywnego newsa.


Źródło: CB News

Tag:

16.12.05

Yahoo stawia na blogi

Informacje z blogów pojawiają się teraz w większej ilości na Yahoo News, najczęściej odwiedzanym portalu internetowym na świecie (25 mln gości w październiku br.). Będą prezentowane obok informacji pochodzących z klasycznych źródeł, np. z agencji prasowych.

To bez wątpienia forma nobilitacji dla blogów, które są najszybciej rozwijającym się zjawiskiem on line od czasu powstania internetu. Ich tematyka jest bardzo zróżnicowana, od pamiętnika nastolatki do mody i polityki, poprzez blogi eksperckie prowadzone przez specjalistów w danej dziedzinie.

Równolegle Yahoo testuje wyszukiwarkę do blogów. Firma zindeksowała juz ponad 10 mln blogów. To ponad połowa z 19 mln blogów na świecie. Wg Technorati, firmy monitorującej blogosferę, nowy blog powstaje co sekundę, a ich liczba podwaja się co pięć miesięcy.

Yahoo próbuje odrobić straty do konkurencji. Google zaprezentował we wrześniu br. swoją wyszukiwarkę do blogów. Posiada też własny serwis blogów, Blogger (tu znajduje sie blog Media Cafe Polska). Inny konkurent Yahoo, AOL kupił, w pazdzierniku br. Weblogs, duży amerykański portal blogowy.

Źródła: BBC, editorweblogs

Tag:

13.12.05

Kiedy pojawią się gazety na e-papierze?


E-papier fascynuje od lat inżynierów, marzycieli, pisarzy... Przezroczysta kartka papieru, która zapełnia się słowami, zdjęciami i animowaną grafiką, jak gazety w Harrym Potterze. Science fiction? Już nie.

  • Japońska firma Fujitsu stworzyła kolorowy papier elektroniczny. Jest lekki, giętki i może korzystać z bezprzewodowego połączenia z Internetem, WiFi. Łączy się z telefonem. Pokazuje teksty i obrazki.
  • Podobny papier stworzyły też firmy Siemens i Vodafone.
  • Seiko lansuje nowy model zegarka z wyświetlaczem z elektronicznego papieru o nazwie "Seiko Spectrum". Po raz pierwszy na świecie, tego typu sprzęt pojawia się w sprzedaży. Data: 27 stycznia 2006 r. Japońska firma wyprodukuje tylko 500 egz. tego technologicznego cacka, w tym 200 egz. w samej Japonii. Cena? Ok. 1800 euro. To ciągle luksus.

Kiedy pojawią się pierwsze gazety na e-papierze? Czy wyobrażacie sobie lekturę prasy na takim papierze?

Źródło: Seiko, Fujitsu

12.12.05

„Newsweek": W internecie powstaje wirtualna kopia rzeczywistego świata

Ciekawy artykuł w ostatnim „Newsweeku": jeśli spełnią się zapowiedzi „Technology Review" - pisma wydawanego przez Massachusetts Institute of Technology w USA - dokona się prawdziwa internetowa rewolucja, która zmieni strukturę i sposób działania całej sieci, pisze „Newsweek".

Wg tygodnika, na naszych oczach już powstaje nowy wirtualny świat, będący wierną kopią rzeczywistości, To przełom, który można porównac tylko ze stworzeniem samego internetu.

„Jak każda rewolucja i ta zaczęła się niewinnie - od map internetowych. Oferują one doskonałe zdjęcia satelitarne największych miast oraz wielu miejscowości turystycznych. Takie plany powstają jak grzyby po deszczu - już teraz możemy wybierać spośród Google Earth, Google Maps, MSN Virtual Earth czy Yahoo! Maps. I już dziś, jeśli lecimy do USA, możemy dzięki nim zamówić hotel, znaleźć konkretny budynek, restaurację czy tanią stację benzynową. W innych krajach pozwalają one jedynie na obejrzenie domu dawno nieodwiedzanych krewnych czy okolicy, gdzie chcemy kupić nieruchomość. Na razie obraz jest płaski i na zdjęciach brakuje wielu szczegółów. Ale tylko na razie", czytamy w tygodniku.

Źródło: „Newsweek"

Tag:


Blogi są chronione prawem autorskim

Tak jak inne teksty autorskie, blogi są chronione prawem autorskim, uważa Andrzej Karpowicz, adwokat specjalizujący się w ochronie własności intelektualnej, prawie prasowym i prawie reklamy; konsultant Izby Wydawców Prasy, autor kilku książek z tego zakresu, m.in. „Prawo autorskie i prasowe dla dziennikarzy".

Krzysztof Urbanowicz: Czy tekst w blogu jest chroniony prawem autorskim?

Andrzej Karpowicz:
Tak, oczywiście – o ile spełnia podstawowy warunek tego prawa: jest mianowicie przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Tekst taki może być tekstem literackim, dziennikarskim – a wiec pełniącym funkcje informacyjne czy publicystyczne.

KU: Jakie mogą być konsekwencje przedruku takiego tekstu w innym medium?
AK:
Choć gazetę internetową można zaliczyć do prasy, to jednak blog moim zdaniem nie może być do niej zaliczony. Odpada więc możliwość zastosowania art. 25 prawa autorskiego zezwalającego na przedruki – w pewnych warunkach. A zatem każde użycie tekstu z blogu – w całości czy fragmentach wymaga zgody uprawnionego – czyli autora. Powoływanie się na prawo cytatu jest bezskuteczne. Konsekwencje wykorzystania cudzego tekstu bez zgody autora to najkrócej rzecz przedstawiając - publiczne przeprosiny i zapłacenie odszkodowania.

KU: Co należy zrobić, aby móc legalnie korzystać z cudzych tekstów z blogów?
AK:
Należy zwrócić się do autora – w przypadku blogu to przecież proste. To od swobodnej decyzji autora zależy czy korzystanie z jego utworu będzie możliwe, na jakich warunkach i czy za wynagrodzeniem bądź nieodpłatnie.

Tag:

Microsoft i AOL chcą zawrzeć alians strategiczny przeciw Googlowi

Nowy etap w wojnie internetowych gigantów: Microsoft i America On Line (AOL) chcą płączyć siły, żeby wzmocnić swoją pozycję na rynku reklamowym on line. Wg „Wall Street Journal”, są duże szanse, że obie firmy podpiszą umowę o współpracy do końca tego roku. MSN (dywizja internetowa Microsoftu) liczy 30 mln abonentów na świecie, AOL – 170 mln.

Współpraca rozpoczęłaby się prawdopodobnie od stworzenia wspólnego działu reklam. Pozyskiwałby on reklamy i ogłoszenia jednocześnie dla MSN i dla AOL. AOL jest również zainteresowany korzystaniem z nowych, zaawansowanych aplikacji internetowych firmy Billa Gatesa, donosi „Le Figaro”.

Reklama on line jest łakomym kąskiem dla wszystkich wielkich graczy internetu: Google, Yahoo, eBay, Amazon... W trzecim kwartale 2005 r., dochody z reklamy on line w USA wyniosły 3,1 mld dolarów, co stanowi wzrost o 33,9% w stosunku do analogicznego okresu w 2004 r. Wg PricewaterhouseCoopers, dochody te dojdą do 12 mld dolarów pod koniec obecnego roku.

Alians strategiczny między MSN i AOL stanowiłby bez wątpienia cios dla Google. Nie wiadomo czy w tej sytuacji AOL zechciałby dalej umieszczać nasłynniejszą wyszukiwarkę świata na swoich stronach.

Dzięki temu aliansowi, MSN wzmocniłby swoją pozycję na rynku reklam on line m. in. kosztem Google, który czerpie z reklamy w wyszukiwarce 90% swoich dochodów.

Pytanie czy Google podda sie bez walki? Raczej nie.

Źródło: „Wall Street Journal", „Le Figaro"

Tag:

Yahoo goni Google i eBay

Najlepsza obroną jest atak, szybki atak. W myśl tej dewizy, Yahoo kupił właśnie serwis internetowych zakładek - del.icio.us. To trzeci, po serwisie zdjeciowym Flickr i sieciowym kalendarzu Upcoming, zakup przez Yahoo serwisu posiadającego grupę wiernych internautów. Serwis del.icio.us posiada ponad 300 tys użytkowników.

Cel operacji: zwiększyć atrakcyjność swojego portalu dla internautów (dzięki dodatkowej usłudze zbierania, katalogowani i dzielenia się z innymi ulubionych adresami internetowymi) i dla reklamodawców.

Jednocześnie Yahoo idzie, a raczej pędzi, po śladach swoich rywali:

  • Yahoo angażuje się w telefonię internetową VoIP. Obiecuje, że juz „wkrótce" wylansuje własny darmowy telefon internetowy w stylu Skype, dla użyktowników Yahoo Messenger. Jego konkurenci już są obecni na tym terenie: eBay zakupił darmowy telefon internetowy Skype dwa miesiące temu za 2,1 mld euro, a Google właśnie wylansował swój Google Talk. Dostawcą telefonii internetowej chce również zostać firma Sony, która zapowiada premierę swojego komunikatora z funkcją wideokonferencji.

  • Yahoo zainaugurował w listopadzie nową usługę sieciową w USA: „Shoposphere". Jak w Google, internauci mogą umieszczać swoje ulubione produkty i polecać je innym. Yahoo Shopping proponuje obecnie 75 mln produktów on line i chciałby dojść do 100 mln pod koniec tego roku.
Źródło: Yahoo!, „Les Echos"

Tag:

11.12.05

Rosja: Rusza rosyjski CNN po angielsku

Rosyjski całodobowy kanał informacyjny Russia Today (RT) wystartował wczoraj, w sobotę 10 grudnia. Jest nadawany po angielsku. Moskwa przedstawia RT jako „rosyjską CNN". Jego głównym celem będzie próba polepszenia wizerunku Rosji za granicą.

Pierwsze wydanie wiadomości zostało zaprezentowane po angielsku przez uroczą prezenterkę. Wszystkie tematy dotyczyły Rosji. Czołówką była afera z preparatami medycznymi przygotowanymi na bazie krwi zarażonej wirusem HIV w regionie Woroneża.

Jak w CNN, na dole ekranu przewijają się informacje, np. o wzroście inwestycji w Rosji lub o „niepewnym losie zakladników w Iraku".

  • RT została stworzona przez rządową agencję prasową Ria-Novosti. Rząd przyznał jej budżet wyjściowy w wys. 30 mln. dolarów.

  • RT zatrudnia 300 osób, w tym cudzoziemców. Posiada już biura w Londynie, Waszyngtonie, Paryżu, Jeruzalem i w Kairze.
> Wiedzieć więcej: Powstanie CNN a la francaise (Gazeta Wyborcza)

Źródło: Russia Today , einnews

Tag:

10.12.05

Wielka Brytania: Cztery gazety otwierają internetowe sklepy z muzyką

Brytyjskie gazety z grupy Express Newspapers otwierają, we współpracy z serwisem muzycznym Wippit z Londynu, internetowe sklepy z muzyką. Chodzi o cztery tytuły: „Daily Express", „Daily Star", „OK Magazine" i „Daily Snack" (tylko on line).

Sklepy będą oferować nagrania pochodzące od ponad 400 firm muzycznych. Dotychczas rynek muzyki w internecie w Wielkiej Brytanii był zdominowany przez klientów płci męskiej.

Nowy projekt Express Newspapers ma na celu uatrakcyjnienie produktów prasowych i dotarcie do kobiet, uważanych w wydawnictwie za „niedocenioną grupę docelową w tym segmencie rynku".

Źródło: Digital Media Europe

Tag:

9.12.05

Kto się boi Google? Wszyscy!

Nie ma praktycznie dnia bez wiadomości o tym co zrobił, co robi, lub co zrobi Google. Jeżeli wierzyć „Wired Magazine", Google boją się wszyscy.

Niekończąca się lista projektów i produktów stawia Google w sytuacji czołowej konkurencji z większością internetowych gigantów, od Yahoo do Amazon, przez eBay i Microsoft, nie mówiąc już o tradycyjnych mediach, z prasą codzienną na czele.

W ciągu kilku lat, z małej wyszukiwarki, Google stał się jednym z głównych graczy w internecie. Jego misja: „uporządkować świat informacji".

Źródło: Wired Magazine

Tag:

Francja: e-reklama bije rekordy wzrostu

Ilość reklam w internecie we Francji pobiła nowy rekord. E-reklama wzrosła o 31,8% w listopadzie 2005 w stosunku do listopada 2004.

Dominują reklamy samochodowe, na czele z Renault, banki i agencje turystyczne. Największym reklamodawcą pozostaje cały czas France Télécom. To wyniki ostatnich badań AdNetTrack TNS Media Intelligence

„E-reklama będzie motorem rozwoju branży w latach 2006-2008”, prognozuje dom mediowy ZenithOptimédia.

Źródło: JDN

Tag:

Warto zobaczyć nowy web site Leo Burnett

Sygnalizuję piękny web site kanadyjskiej agencji Leo Burnett, filii Publicis. Interaktywny ołówek jest tu narzędziem do poznania dorobku agencji: logo, sloganów, video, stron www...

Oryginalne i kreatywne. Warto zobaczyć.

Tag:




Telewizja na życzenie szuka nowych spsosobów na biznes

TV na życzenie burzy przyzwyczajenia w branży telewizyjnej w USA. Niełatwo wyjść z business modelu, który działa od 30 lat.

Rozwój nowych technologii i dynamiczne rozmnażanie się graczy na rynku TV tworzą nową sytuację. Każdy chce zarobić, od producentów do dystrybutorów programów telewizyjnych. Tylko jak to zrobić?

Czy telewidz ma płacić bezpośrednio czy przez abonament? Czy można obniżyć koszty programów dzięki nowej generacji reklam, które ukazują się, podobnie do reklam internetowych, na części obrazu? To pytania, na które próbuje odpowiedzieć New York Times.

Źródło: New York Times

Tag:

8.12.05

„Puls Biznesu", „Gazeta Olsztyńska" i „Gazeta Poznańska" wyróżnione w konkursie European Newspaper Award

Trzy polskie gazety: „Puls Biznesu", „Gazeta Olsztyńska" i „Gazeta Poznańska" otrzymały nagrody w konkursie „European Newspaper Award” na najlepszy design dzienników w Europie.

  • „Puls Biznesu" otrzymał nagrodę w kategorii Dzienniki Krajowe za cztery okładki oraz za sześć czołówek działów. „Puls Biznesu" zdobył już wiele nagród, w tym nagrodę za najlepszy Design w Prasie Codziennej w 2004 r. przyznaną 4 gazetom przez Society for News Design.
  • „Gazeta Poznańska" została doceniona o w kategorii gazety regionalne za stronę tytułową działu, czołówki specjalne ( śmierć Jana Pawła II) oraz za fotografię.
  • „Gazeta Olsztyńska" również otrzymała Award of Excellence za tytułowe strony specjalne związane ze śmiercią papieża.
W siódmej edycji tego prestiżowego konkursu uczestniczyło 306 gazet z 26 krajów. Konkurs był zorganizowany przez niemieckiego designera prasowego Norberta Küppera, we współpracy z magazynem branżowym „Medium Magazin" z Frankfurtu i Stowarzyszeniem Dziennikarzy Austriackich.

Głowne nagrody zostały przyznane w 4 kategoriach, plus nagroda specjalna Jury.

  • Najlepszy Design w Dzienniku w Europie
    • Kategoria: Dziennik lokalny
    • „Östersunds Posten", Szwecja
  • Najlepszy Design w Dzienniku w Europie
    • Kategoria: Dziennik regionalny
    • „Kleine Zeitung", Graz, Austria
  • Najlepszy Design w Dzienniku w Europie
    • Kategoria: Dziennik krajowy
    • „The Guardian", Wielka Brytania
  • Najlepszy Design w Dzienniku w Europie
    • Kategoria: wydanie magazynowe
    • „Die Zeit" , Niemcy
    • „Kauppalehti Presso", Helsinki, Finlandia
  • Wyróżnienie Specjalne Jury
    • „Diário de Noticias", Lizbona, Portugalia
Z wyjątkiem „Die Zeit”, wszystkie nagrodzone w tych czterech kategoriach i wymienione powyżej gazety maja format tabloidu. Wszystkie zanotowały lekki wzrost sprzedaży w ostatnich latach. Rekordzistą jest tu „Die Zeit”, który zwiększył sprzedaż trzykrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat.

Jury konkursu wyróżnilo dwie gazety stworzone przez 5W Mignon-Media: wspomniany już wyżej „Puls Biznesu" oraz austriacki „Wirtschafts Blatt" (Najlepsza Okładka w Dziennikach Krajowych).

Źródło: Editorial Design (dziękuję za informację Krzysztofowi Sztrajberowi z Łodzi oraz Igorowi Hrywnie z Olsztyna)

Tag:

7.12.05

Polskie tygodniki opinii tracą czytelników, ale jeszcze nie szukają ich w internecie

Nuda, staromodna grafika, brak newsów - z wyjątkiem „Newsweeka" i „Ozonu", inne polskie tygodniki opinii ewidentnie nie traktują internetu jako priorytet. Choć reklama on line dynamicznie rośnie, większość wydawców tygodników najprawdopodobniej jeszcze nie wierzy, że web może być już nowym źródłem dochodów. Takie wrażenie można odnieść odwiedzając strony www największych polskich tygodników.

Podczas gdy amerykańskie i zachodnio-europejskie tygodniki starają się maksymalnie wykorzystać internet, by pozyskać nowych czytelników do papierowych wydań, polskie tygodniki nie dostrzegają, że ich czytelnicy i reklamodawcy już są w cyberprzestrzeni. Ich strony nie są prawdziwymi serwisami informacyjnymi, lecz zwykłą kopią wydania papierowego. Z analizowanych tygodników, tylko „Wprost" ma ramkę „Z ostatniej chwili" z depeszami, co jest zaskakujące. Dzisiejszy internauta potrzebuje bowiem informacji i jej analizy od razu, praktycznie w momencie kiedy coś się dzieje, a nie raz w tygodniu.

Na tle polskich tygodników, „Newsweek" wyróżnia się dzięki znakomitym blogom redakcyjnym. „Ozon" ma stronę skromną, minimalistyczną, a przez to najbardziej przejrzystą i czytelną. Natomiast serwisy „Polityki"(która przecież współpracowała z Onetem i miała czas na opanowanie internetowego abecadła) i „Wprost" trącą myszką. Naprawdę wieje nudą. „Polityka" nie potrafi pokazać nawet tego co ma najcenniejsze: swoich komentatorów, których twarze wielu Polaków zna z telewizji, a głosy z radia.

Ani „Polityka", ani „Wprost" nie mają wersji elektronicznej w pdf'. „Przekrój", jako jedyny z pięciu analizowanych tygodników, nie daje nam możliwości komentowania artykułów, co należy już dziś do podstawowej listy standartów on line.

Żaden z naszych tygodników nie oferuje internautom dobrych narzędzi do edycji artykułów, jak to robi większość gazet w USA i w Europie („El Pais" umożliwia swoim czytelnikom nawet poprawianie błędów i literowek). Źaden też nie oferuje video. Tylko „Polityka" i „Newsweek" testują podcasting. Jedynie „Wprost" ma w ofercie wersję sms. Tylko „Newsweek" podaje pełną listę adresów mailowych swoich dziennikarzy.

Krótkie porównanie:

„Polityka" (Polityka Spółdzielnia Pracy)
  • Strona tytułowa: Wieje nudą. Strona mało atrakcyjna, choć same teksty - jak to w „Polityce" - na najwyższym poziomie, jak w „The Economist". Grafika mocno trąci myszką. Strona jest raczej czytelna, ale uboga w treść. Brak ciekawych rubryk. Lewa paleta nawigacyjna z rubrykami w kolorze szarym jest mało widoczna. Wartość dodana, tzn. komentatorzy, ukryta na dole strony.
  • Wersja elektroniczna w pdf: brak (na czerwono zaznaczam poważne braki)
  • Newsletter: tak
  • Mobile edition: brak
  • Podcasting: tak (jest krótka „zajawka" audio pt. „Polityka do słuchania" odczytana przez Mariusza Janickiego).
  • Video: brak
  • RSS: tak
  • Archiwum: chwilowo nie działa
  • Darmowy e-mail: brak
  • Możliwość komentowania artykułów: tak
  • Paleta edycyjna przy artykule: tak (jest tzw. „przybornik" pod artykułem)
  • Kontakty do dziennikarzy (imie, nazwisko, mail): tylko jeden adres główny (polityka@polityka.pl), są telefony do redakcji, bez maili.
  • Blogi redakcyjne: brak
  • Blogi czytelnicze: brak
„Wprost" (AWR Wprost)
  • Strona tytułowa: Smutna i tak samo nieatrakcyjna jak w „Polityce”. Staromodna grafika. Niejasna hierarchizacja informacji, nie od razu wiadomo co jest najważniejsze. Dobrze widoczna rubryka „Wiadomość dnia" i „Z ostatniej chwili". Ogólnie, strona sprawia wrażenie ubogiej w treść.
  • Wersja elektroniczna w pdf: brak
  • Newsletter: tak
  • Mobile edition: tak (w rubryce...„Polecamy", ale usługa ta jest praktycznie niewidoczna)
  • Podcasting: brak
  • Video: brak
  • RSS: tak (bez klasycznej pomarańczowej ikonki, ukryty pod pseudonimem „Wiadomosci z Wprost”)
  • Archiwum: działa, bezpłatne
  • Darmowy e-mail: tak
  • Możliwość komentowania artykułów: tak
  • Paleta edycyjna przy artykule: nie (minimalistyczna: „drukuj i wyślij znajomemu")
  • Kontakty do dziennikarzy (imie, nazwisko, mail): tylko jeden adres: redakcja@wprost.pl, telefony do kierownictwa redakcji, bez maili.
  • Blogi redakcyjne: brak
  • Blogi czytelnicze: brak
„Newsweek" (Axel Springer)
  • Strona tytułowa: Najbardziej nowoczesna i „zaawansowana cywilizacyjnie” ze wszystkich analizowanych tygodników, choć brak RSS, co jest poważnym błędem. Plusy: dobrze widoczni komentatorzy, blogi redakcyjne promowane w banerze reklamowym, dużo treści, „Forum" z tematami, radio „Newsweek" (lista stacji radiowych, gdzie można słuchać kilkuminutowych wydań radiowych magazynu, ale szkoda, że bez linków to tych stacji). „Newsweek" jako jedyny zamieszcza blogi i adresy mailowe (chyba) całej redakcji.
  • Wersja elektroniczna w pdf: tak
  • Newsletter: tak
  • Mobile edition: nie
  • Podcasting: tak
  • Video: brak
  • RSS: brak
  • Archiwum: płatne
  • Darmowy e-mail: brak
  • Możliwość komentowania artykułów: tak
  • Paleta edycyjna przy artykule: nie (minimalistyczna: „drukuj i wyślij znajomemu")
  • Kontakty do dziennikarzy (imie, nazwisko, mail): tak, (chyba) do całej redakcji.
  • Blogi redakcyjne: tak
  • Blogi czytelnicze: brak
„Przekrój" (Edipresse)
  • Strona tytułowa: Nieczytelna, gdyż upstrzona kolorowymi plamami (reklama, gigantyczna okładka, rysunek, „główki", jolka...), które się zlewają. Nieprzyjemne wrażenie. Lewa paleta nawigacyjna z rybrykami należy do gatunku zen: zawiera zbyt mało rubryk. Niekatywne logo gazety.
  • Wersja elektroniczna w pdf: brak
  • Newsletter: tak
  • Mobile edition: nie
  • Podcasting: brak
  • Video: brak
  • RSS: brak
  • Archiwum: działa, bezpłatne
  • Darmowy e-mail: brak
  • Możliwość komentowania artykułów: brak (!!!)
  • Paleta edycyjna przy artykule: tak (minimalistyczna: „drukuj i wyślij znajomemu")
  • Kontakty do dziennikarzy (imie, nazwisko, mail): tylko wybrane (bez możliwości kontaktu z Redaktorem naczelnym)
  • Blogi redakcyjne: brak
  • Blogi czytelnicze: brak

„Ozon" (Ozon Media)
  • Strona tytułowa: Skromna, ale wyjątkowo przejrzysta. Od razu widać co jest najważniejsze. „Ozon” zamieszcza dobrze widoczną rubrykę „Forum" z tematami, w prawym, górnym rogu. Inne plusy: dobrze widoczna rubryka „Felietoniści" i wstępniak Redaktora naczelnego (a raczej początek wstępniaka, bo reszta jest na razie w wydaniu drukowanym i będzie dostępna on line po dwóch tygodniach od daty publikacji, tak jak inne artykuły). Za mało tematów na lewej palecie nawigacyjnej.
  • Wersja elektroniczna w pdf: tak (dobrze widoczny guzik „e-wydanie" na górnej belce)
  • Newsletter: brak
  • Mobile edition: brak
  • Podcasting: brak
  • Video: brak
  • RSS: brak
  • Archiwum: działa, bezpłatne
  • Darmowy e-mail: tak
  • Możliwość komentowania artykułów: tak
  • Paleta edycyjna przy artykule: tak (minimalistyczna: „drukuj-komentuj-wyślij znajomemu", ale czytelna)
  • Kontakty do dziennikarzy (imie, nazwisko, mail): tylko wybrane
  • Blogi redakcyjne: brak
  • Blogi czytelnicze: brak
Tag:

Prasa regionalna: Najwięcej zyskuje „Fakt", traci „Życie Warszawy"

Spada sprzedaż większości dzienników regionalnych w Polsce, wynika z najnowszych danych opublikowanych wczoraj przez Związek Kontroli Dystrybucji Prasy.

Sprzedaż wszystkich dzienników regionalnych w Polsce spadła średnio o 2,5% w październiku 2005 w porównaniu z październikiem 2004.

Najwięcej straciły w tym samym okresie:
  • -23,2% - „Życie Warszawy"
  • -19,6% - „Głos Pomorza" (Orkla Press)
  • -18,3% - „Kurier Lubelski"
  • -17,9% - „Głos Szczeciński" (Orkla Press)
  • -16,4% - „Dziennik Zachodni" i „Trybuna Śląska" (Polskapresse)
  • -12,8% - „Dziennik Wschodni" (Orkla Press)
  • -12,1% - „Super Nowosci"
  • -11,5% - „Gazeta Poznańska" (Polskapresse)
  • -11,1% - „Słowo Ludu" (Orkla Press)
Zyskały tylko trzy dzienniki w tym samym okresie:
  • +10,9% - „Fakt" (Axel Springer)
  • +1,1% - „Głos Koszaliński/Głos Słupski"(Orkla Press)
  • +0,3% - „Dziennik Polski" (Polskapresse)
Trzeba jednak pamiętać, że mimo utraty części czytelników, gazety w wiekszości przypadków pozostają dochodowe. A prasa to jednak biznes.

W najbliższych latach, największym wyzwaniem dla prasy codziennej będzie utrzymanie ogłoszeń drobnych, które - także w Polsce - zaczną wkrótce emigrować na dużą skalę do internetu.

Po Google, Yahoo i eBay, Microsoft również wkracza z impetem, jak donosi MarketWatch, na rynek ogłoszeń. Choć chodzi na razie tylko o USA, to zła wiadomośc dla gazet.

Źródła: ZKDP, MarketWatch

Tag:

6.12.05

USA: internet zabiera ogłoszenia drobne prasie

„Dobra wiadomość dla Craiglist, zła dla gazet", tak „New York Times" podsumowuje ostatnie badania amerykańskiego rynku ogłoszeń drobnych, przeprowadzone przez Pew Internet and American Life.

Wynika z nich, że craigslist.org, lider ogłoszeń drobnych on line w USA, miał 8.764.000 gości we wrześniu 2005 r., tzn. o 150% więcej w stosunku do analogicznego okresu w 2004 r. (3.425.000 gości). Ogólnie, w ciągu roku, ilość użytkowników ogłoszeń drobnych na różnych serwisach internetowych w USA wzrosła średnio o 80%.

Ogłoszenia on line mają dwie zalety:
1. Są za darmo. Dlaczego ktoś miałby płacić za ogłoszenie w prasie, skoro może je dać za darmo?
2. Współtwórcy. Użytkownicy serwisów ogłoszeniowych on line, mają okazję stać się ich współtwórcami, mogą sami stworzyć ich kształt, dodać zdjęcia lub materiał audio-video nakręcony przy pomocy telefonu komórkowego. To jedna z największych zalet nowego internetu, tzw. „Web 2.0", ktory stworzył nową jakość: współuczestnictwo wszyskich we wszystkim. Jego „produktami" są dziennikarstwo obywatelskie, „marketing obywatelski" etc.

Ogłoszenia drobne są jednym z głównych źródeł dochodu prasy. Internet, w pierwszym rzędzie Craiglist, Google, Yahoo czy eBay, wysysa tę mannę systematycznie. Jak już pisałem wcześniej, internet odbiera w pierwszej kolejności ogłoszenia drobne w sektorach auto, prasa i nieruchomosci. Niedawno, magnat prasowy Rupert Murdoch niepokoił się z powodu „wysychania złotej rzeki”, jaką były dla prasy ogłoszenia drobne. Prasa dopiero zaczyna rozumieć skalę tego zjawiska i szybkość z jaką się rozwija.

Czy polska prasa jest gotowa stawić czoła tej fali?

> Wiedzieć więcej: Google testuje nową technikę, by odebrać prasie ogłoszenia drobne, Google rozwija Froogle, by wzmocnić swoją pozycję na rynku ogłoszeń drobnych, Wielka Brytania: 100 gazet na sprzedaż

Źródło: Pew Internet and American Life

Tag:

5.12.05

„Nowy Dzień” musi szybko „podrasować" formułę redakcyjną i zaistnieć w internecie

„Nowy Dzień” sprzedaje się coraz słabiej, a przed porażką ratuje go dodatek telewizyjny i kolekcja płyt „Budki Suflera”. Taką tezę formułuje dziś „Gazeta Prawna".

Wydaje mi się, że jest zbyt wcześnie, by mówić o jakiejkolwiek porażce i wyrokować o przyszłości „Nowego Dnia". Dziennik istnieje zaledwie od trzech tygodni. Jego start nie był udany. Ale „Nowy Dzień" to nie „Fakt", który od pierwszego numeru epatuje - z dużym profesjonalizmem - tanią sensacją i bez cienia wahania, cynicznie gra na emocjach. Dziennikowi Agory nie pomogły też fakty, jak w przypadku „Newsweeka", który wystartował jak rakieta na fali zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r.

Formuła „Faktu” była dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, wzorzec jasno zdefiniowany: to będzie polski „Bild”. „Fakt” jest tym czym miał być: 20% dziennikarstwa, 80% krzykliwego layoutu i mocnych zdjęć.

Natomiast formuła „ND” nie jest do końca jasna nawet dla jej twórców. Więcej tu taktyki niż strategii, a rozpoznanie dokonuje się w boju. „Nowy Dzień" jeszcze nie jest tym, czym ma być, bo nikt w Agorze nie wie tego na pewno. Dlatego dziennikowi brakuje wyrazistości. A w prasie recepta na sukces jest prosta: wygrywają gazety wyraziste, z charakterem, złym lub dobrym, ale z charakterem, bliskie czytelnikowi, tak jak „Gazeta Wyborcza” czy magazyny Bauera.

Charakter gazety widać najlepiej w czołówkach, zdjęciach i tytułach. Szybkie porównanie:

„Fakt”
  • Czołówki są tu tworzone starannie, w sposób przemyślany, przy użyciu technik dziennikarstwa wizualnego, które opiera się m. in. na synergii między tekstem a ilustracją. Widać dobre planowanie tematów.
  • Zdjęcia i tytuły. W „Fakcie” dziennikarze i graficy nauczyli się myśleć oczami czytelnika. To zdjęcia i tytuły niosą temat. Nie ma zdjęcia, nie ma tematu! Może być tydzień później, ale z dobrym zdjęciem. A w redakcji zdjęć jest tak dużo, że nieraz 90% idzie do kosza. To marzenie każdego redaktora prowadzącego.
  • Tytuły są mocne, ostre, odważne, nieraz na granicy wulgarności.
  • Podpisy pod zdjęciami są pełne emocji. Czytelnicy to lubią.
  • Język: „Fakt” mówi jak jego czytelnik. Gdyby jego czytelnik się jąkał, „Fakt” zrobiłby to samo.
  • Siłą „Faktu” jest jego niesamowita zdolność do zaskoczenia czytelnika. Dwa razy na plus, raz na minus, ale ciągle!

„Nowy Dzień”
  • Czołówki wydają się zbyt nieprecyzyjnie określone na etapie planowania. Są zbyt grzeczne, stąd wrażenie miałkości. Wymieszanie newsów i magazynu, informacji z kraju i ze świata, polityki i „kryminałków” na stronach newsowych ewidentnie utrudnia tworzenie stron z silnymi czołówkami.
  • Zdjecia. Fotoedycja jest na dobrym poziomie, ale widać, że nie ma tu 120 fotoreporterów jak w „Fakcie”. Widać, że nie rywalizują o miejsce na czołówce.
  • Podpisy pod zdjęciami są wzorcowe. Będą się na nich uczyć pokolenia dziennikarzy, tak jak to było kiedyś z podpisami w „Claudii”. Może brakuje emocji. A podpisy to dobre miejsce np. na cytaty, nawet w pierwszej osobie.
  • Tytuły są konkretne, wyważone, informacyjne. Ale trochę brak im emocji, która gwarantuje zainteresowanie kobiet.
  • Język: elegancja, dobre dziennikarstwo.
  • Siła? „Nowy Dzień” jeszcze nie zna swojego czytelnika. Nie potrafi go zaskoczyć. Brak mu pazura „Faktu”. Mocną stroną „Nowego Dnia” jest na pewno jego dodatek telewizyjny. To za mało.

Czym jest „Nowy Dzień”? Dziennikiem środka, jak mówią szefowie redakcji? Łatwa formułka, która więcej ukrywa niż odsłania z jego strategii. Prawie wszystkie gazety podchwyciły to sformułowanie nie tłumacząc co ono może oznaczać. „Nowy Dzień” nie jest dziennikiem środka, tylko próbą realizacji ryzykownej koncepcji „dziennika magazynowego”, który chce trafić do kobiet. Skoro panie i tak podejmują 80% decyzji o kupnie wszystkich produktów, Agora chce dać im przyjemny, sympatyczny produkt opakowany w piękną, elegancką makietę w hiszpańskim stylu. Ryzyko koncepcji polega na trudności w znalezieniu, dzień w dzień, równowagi między dziennikiem a magazynem.

Czy „Nowy Dzień” powinien kontynuowac swoją drogę prób i błędów, szukając swojego modelu, czy upodobnić się do „Faktu”?

  • Jeśli będzie naśladował „Fakt” grozi mu porażka w stylu „Super Expressu”, który zgubił własny styl i czytelników upodobniając się na siłę do „brukowca”.
  • Jeśli będzie kontynować własne poszukiwania trzeciej drogi, grozi mu niedoczas. Właściciele nie lubią jak ich „produkty” błądzą zbyt dlugo. „Agora-matka", jak nazywają ją jej dziennikarze, jest z pewnością bardziej cierpliwa niż właściciele „Życia Warszawy", ale biznes to biznes.
By dać czas czasowi, Agora będzie wspierać sprzedaż swojego niedoskonałego jeszcze produktu kolekcjami, dodatkami tematycznymi, a kto wie czy nie informacją lokalną pozyskiwaną z oddziałów „Gazety Wyborczej”.

Dla mnie słaby start „Nowego Dnia" znaczy tylko tyle, że młody zespół musi szybko „podrasować" formułę redakcyjną. I jak najszybciej zaistnieć w internecie, gdzie znajdują się już jego - a nie „Faktu" - czytelnicy, za którymi pójdą reklamodawcy.

Francja: „Jalouse" oferuje swoim czytelniczkom...wibrator

Francuski magazyn dla kobiet „Jalouse" (zazdrosna) dołącza do swojego grudniowego wydania poświęconego „good vibrations" nietypowy prezent na gwiazdkę dla swoich czytelniczek: wibrator. Po raz pierwszy we Francji, gadżetem do gazety jest „sex toy".

„Jalouse" ukazał się w dwóch wersjach. Jedna, z wibratorem, w nakładzie 50.000 egz. kosztuje 4 euro. Jest w tzw. blisterze, tzn. w plastikowej torbie. Zabroniona dla czytelniczek poniżej 18 lat. Druga, bez wibratora, też w nakładzie 50.000 egz. kosztuje tyle co zawsze - 3 euro.

W ciągu 5 lat istnienia, „Jalouse" stał się kultowym tytułem kobiet z dużych miast. Grupa docelowa magazynu to kobiety poniżej 30 lat, studentki lub kobiety pracujące, posiadające już pewną siłę nabywczą i „spragnione życia".

W grudniu 2000 r., magazyn „Jalouse" (na zdjęciu) wyszedł z czterema różnymi okładkami z nagimi mężczyznami „do kolekcjonowania" i „do podrapania". Ich intymne części zasłaniało kółko-zdrapka. Na własne oczy widziałem wówczas jak niektóre panie kupowały wszystkie cztery wersje.

Źródło: „Le Figaro"

Tag:



Szwajcarzy głosują przez internet i sms

I kto mowi, że Szwajcarzy są konserwatywni? W niedzielę 27 listopada mieszkańcy kantonu Zurychu mogli po raz pierwszy głosować przez internet i sms w wyborach federalnych. Co czwarty mieszkaniec kantonu głosował drogą elektroniczną, głównie przez internet. Rekord padł w miejscowości Bertschikon, gdzie aż 43 % mieszkańców oddało głosy w ten sposób (27 % przez internet i 16 % przez sms).

Jak to działa? Tak jak w przypadku głosowania przez sms w programach telewizyjnych, z tą różnicą, że wyborcy otrzymali pocztą poufny kod razem z kartą wyborczą. Następnie głosowali wysyłając ten kod na podany numer telefonu, wpisując cyfrę odpowiadającą ich wyborowi.

To głosowanie jest jednym z serii testów jakie przeprowadza Szwajcaria od 5 lat (!). Rada Federalna zapowiada, że od 2006 r. będzie możliwe oficjalne wprowadzenie głosowania drogą elektroniczną na terenie całego kraju.

> Wiedzieć więcej: W październiku 2005 r., przez internet głosowali Estończycy (wywiad video). Brazylijczycy mogą głosowac przez internet od 1996 r.

Źródło: Forum e-demo

Tag:

4.12.05

Nadchodzi moda na blogi komiksowe w internecie

Po e-fanzinach, blogach i vlogach, w internecie przyszła moda na blogi komiksowe, tzw. webcomics. Pisze o niej ostatni „L'Express" w artykule pt. „Blogi pełne dymków".

Po Amerykanach i Japończykach (zafascynowanych e-mangami), młodym Francuzom tak przypadły do gustu „bédéblogs", że najwięksi wydawcy książek, jak Albin Michel, zabrali się za publikację najpopularniejszych internetowych komiksów na papierze, Frantico i Une jeune fille bien.

Francja jest europejską stolicą komiksu (zwanego po francusku „bande dessinée", w skrócie „bd"). Oprócz tradycjnego już Festiwalu Komiksu (Festival de la Bande Dessinée) w Angouleme, we wrześniu 2005 r. wystartował w Paryżu Festiwal Blogów Komiksowych (Festival des Blogs BD).

Istnieje już nawet wyspecjalizowany serwis blogowy tylko dla internetowych komiksów: Webcomics Nation.

> Wiedzieć więcej: Lista polskich komiksów internetowych na stronach internetowej encyklopedii Wikipedia. Dla fanów amerykańskiego komiksu polecam ciekawy serwis The Webcomics Examiner.

Źródło: „L'Express"

Tag: bédéblog

Nowy „Tele Magazyn" ukaże się 16 grudnia

16 grudnia ukaże się nowa formuła dodatku telewizyjnego „Tele Magazynu" w zwiększonej objętości. Ma to być odpowiedź Polskapresse na pojawienie się wysokiej jakości dodatku telewizyjnego do dziennika „Nowego Dnia" (Agora). Tele Magazyn Sp. z o.o. wydający dodatek jest spółką zależną Polskapresse.

Wg Media Tak, „Tele Magazyn" jest największym w Polsce dodatkiem telewizyjnym zarówno pod względem czytelnictwa jak i nakładu. Ukazuje się w 13 dziennikach regionalnych (wydania magazynowe) oraz 17 tygodnikach. „Tele Magazyn" swoim zasięgiem obejmuje 12 województw.

Duża część wydawców dzienników kupujących „Tele Magazyn" uważa go jednak za najgorszy pod względem merytorycznym i graficznym produkt tego typu na rynku. Rzeczywiście „Tele Magazyn" odstaje od dodatków telewizyjnych „Faktu", „Super Expressu", „Gazety Wyborczej" i „Nowego Dnia", nie wspominając o tv guide'ach Wydawnictwa Bauer.

Jego podstawowe wady:
  • Pismo bez charakteru.
  • Okładka, w staromodnym stylu z początku lat 90., nie zachęca do czytania.
  • Przestarzała szata graficzna.
  • Wrażenie ścisku na kolumnach, co utrudnia lekturę. Wynika to prawdopodobnie z chęci upchania jak największej ilości informacji na stronach w pomniejszonym formacie A4.
  • Mała ilość omówień, które tak lubią czytelnicy.
  • Brak rubryk, które nadają wrażenie różnorodności (np. zapowiedzi tematyczne, seriale, sport...).
  • Zbyt małe zdjęcia, na dodatek słabej jakości i w zbyt małej ilości.
  • Papier słabej jakości.
> Wiedzieć więcej: „Nowy Dzień TV" zagrozi innym dodatkom i pismom telewizyjnym"

Źródło: własne

Tag:

3.12.05

Polskapresse chce stworzyć ogólnopolski dziennik lub magazyn

Polskapresse, wydawca dziewięciu dzienników regionalnych i bezpłatnego „Echa Miasta”, przygotowuje się do wydania ogólnopolskiego tytułu, informuje „Gazeta Prawna". W grę wchodzi dziennik lub pismo kolorowe.
„Polskapresse zamierza bronić swojej pozycji wydawcy regionalnego, wprowadzając na rynek tytuł ogólnopolski, który będzie przyciągał największych reklamodawców. Ma być to alternatywa dla nowego dziennika Agory, a także tabloidów: „Faktu” i „Super Expressu”, pisze Michał Fura.

Źrodło: „Gazeta Prawna"

Tag:

„Financial Times" wraca do źródeł

Dziennik „The Financial Times", biblia międzynarodowego świata biznesu, powraca do swoich źródeł: informacja finansowa. Tak prasa w USA i Europie interpretuje nominację, 30 listopada br., Martina Dicksona, ekonomisty i specialisty z City, na stanowisko zastępcy dyrektora dziennika o łososiowych stronach. Na początku listopada pojawił się nowy dyrektor, Lionel Barber, z misją odzyskania utraconej pozycji tej gazety uważanej za jedną z najbardziej prestiżowych gazet na świecie.

Podczas gdy największy konkurent „FT", „The Wall Street Journal", wyrabiał sobie systematycznie przez lata wpływową pozycję w środowiskach giełdowych w USA, „FT" oddalił się od swojego tradycyjnego czytelnika, kladąc akcent na makroekonomię. Rozwój „FT Deutschland" i trzech wydań międzynarodowych podkreślił tę tendencję.

W rezultacie, „FT" stracił cześć czytelników. Jedni przerzucili się na strony „Biznes" dzienników ogólnoinformacyjnych jak „Telegraph", „Times" a nawet „Guardian". Najmłodsi czytelnicy zainteresowali się internetem, agencją i stacją telewizyjną Bloomberg lub specjalistycznymi gazetami darmowymi. Pozostali najstarsi, a więc najmniej perspektywiczni dla gazety.

> Wiedzieć więcej:
  • „FT" drukowany jest w 23 miastach na świecie.
  • Sprzedaż globalna „FT" we wrześniu wyniosła 438 000 egz. dziennie (średnia: 435.000 egz.).
  • Dużym atutem ‚FT" jest jego wersja internetowa. FT.com sprzedaje 82.000 egz. w prenumeracie.

Źródła: journalisme.co.uk, „Le Monde"

Tag:

2.12.05

Wielka Brytania: 100 gazet na sprzedaż

Grupa prasowa Daily Mail and General Trust (DMGT) zdecydowała się na sprzedaż swoich gazet regionalnych w Wielkiej Brytanii. Jest ich ponad 100, a ich wartość wynosi 2,2 mld euro, wg „Le Figaro".

DMGT wydaje m. in. „Daily Mail”, drugi brytyjski dziennik pod względem nakładu (2,4 mln egz.), po „Evening Standart”. W pakiecie jest do sprzedania 20 dzienników, 27 tygodników i ok. 50 gazet darmowych.

DMGT budowała swoje prasowe imperium od 80 lat. Teraz może je przejąć konkurencja: grupy prasowe Trinity Mirror, amerykaļski Gannett lub Johnston Press.

Sprzedaż gazet grupy DMGT jest nowym sygnałem niepokoju, jaki panuje na rynkach prasowych w Europie Zachodniej i w USA. Gazety tracą tam systematycznie czytelników i reklamodawców, którzy przenoszą się do internetu.

Oznaki tego niepokoju mnożą się od kilku miesięcy:
  • USA: druga grupa prasy regionalnej Knight Ridder jest wystawiona na sprzedaż. Grupa posiada 32 dzienniki. Największym z nich jest „Philadelphia Inquirer"
  • Francja: Grupa Socpresse pozbywa się części swoich dzienników regionalnych. Odsprzedała już „La Voix du Nord" belgijskiej grupie prasowej Rossel (która przy okazji odkupiła od Socpresse belgijski „Le Soir"). Teraz chce sprzedać resztę, z wyjątkiem oczywiście okrętu flagowego „Le Figaro".
  • Norwegia/Polska: grupa Orkla Media poszukuje inwestora strategicznego do biznesu prasowego i elektronicznego.
Z doświadczeń amerykańskich i europejskich wynika, że internet odbiera w pierwszej kolejności ogłoszenia drobne w sektorach auto, prasa i nieruchomosci. W zeszłym tygodniu, magnat prasowy Rupert Murdoch niepokoił się z powodu „wysychania złotej rzeki”, jaką były dla prasy ogłoszenia drobne.

Źródło: „Le Figaro", własne


> Wiedzieć więcej: Google rozwija Froogle, by umocnić się na rynku ogłoszeń drobnych, Darmowe gazety zastąpią dzienniki, Wydawcy prasy codziennej tną koszty, sprzedają i tworzą nowe tytuły pod presją udziałowców, Wielka Brytania: prasa codzienna traci czytelników, USA: Tradycyjne media są w odwrocie, Orkla Media Polska szuka partnera do biznesu prasowego, USA: Udziałowcy chcą sprzedać grupę prasy regionalnej Knight Ridder

Tag: